Wiedza społeczna

Dyskusje na temat lokalnych problemów.
letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » śr lis 14, 2018 8:14 pm

Wieczorki pożegnalne w formie zebrania wiejskiego.
Terminy spotkań:
19 listopada 2018 r. (poniedziałek) godz. 16.30 (Remiza OSP) – Gęzyn
19 listopada 2018 r. (poniedziałek) godz. 17.30 (Remiza OSP) – Kuźnica Stara
19 listopada 2018 r. (poniedziałek) godz. 18.30 (Budynek Wielofunkcyjny)– Jastrząb
20 listopada 2018 r. (wtorek) godz. 16.30 (Sala Sesyjna UG Poraj) – Poraj
20 listopada 2018 r. (wtorek) godz. 18.00 (Budynek Wielofunkcyjny) – Masłońskie
21 listopada 2018 r. (środa) godz. 16.30 (Remiza OSP) – Żarki Letnisko
21 listopada 2018 r. (środa) godz. 18.00 (Remiza OSP)– Choroń i Dębowiec z Panem Łukaszem Stacherą.
Komisarz Wyborczy zwołuje I sesję nowej Rady Gminy Poraj na dzień 22 listopada 2018 r. o godz. 11.00.
W programie sesji jest wybór Przewodniczącego i wice Przewodniczących Rady Gminy Poraj: http://poraj.bip.net.pl/?p=document&act ... ar_id=5601.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 16, 2018 9:45 am

C.D. Oświecenie, W Oświeceniu miał zatriumfować rozum a rozum to zdolność do operowania pojęciami abstrakcyjnymi lub zdolność analitycznego myślenia i wyciągania wniosków z przetworzonych danych, używanie zdobytych doświadczeń do radzenia sobie w sytuacjach życiowych. W rozumieniu szerszym Oświecenie, to epoka w dziejach kultury europejskiej między barokiem a romantyzmem ze sztandarowym dziełem encyklopedią powszechną i mottem: Miej odwagę być mądrym. Oświecony, czyli wyzwolony z wszelkich więzów, rozum ludzki ma być światłem rozjaśniającym drogę do poznania prawdy o świecie i człowieku. Ludzie oświecenia najbardziej cenili to, co można pojąć rozumem. Ważna cecha oświecenia to sekularyzacja państw europejskich oraz sformułowanie praw człowieka.
Sekularyzacja - eliminacja religii w społeczeństwie. Marks i Engels walkę z religią uczynili podstawą swej ideologii.
Prawa człowieka - koncepcja, według której każdemu człowiekowi przysługują pewne prawa, których źródłem obowiązywania jest przyrodzona godność ludzka. Prawa te mają charakter: powszechny, przyrodzony, niezbywalny, nienaruszalny, naturalny, niepodzielny. Prawa te jednak nigdy nie były respektowane w Europie, Na początku XX w. skolonizowano rozległe terytoria Afryki, Azji, Ameryki prawie w całości zostały podzielone i podporządkowane kilku państwom europejskim. Prawa mieszkańców skolonizowanych obszarów były systematycznie łamane. Szalało niewolnictwo. W końcu doszło do masowego ludobójstwa (I i II wojna światowa). Mamy historyczne doświadczenie, że wszelkie prawa człowieka gwarantowane przez prawo ludzkie jest nieskuteczne. Prawo ludzkie jest skuteczne tylko przy ograniczaniu praw człowieka. Lepiej to wygląda, jeżeli prawa ludzkie są gwarantowane przez prawa boskie. I tu nie ma pełnej gwarancji na przestrzeganie tych praw, ponieważ nie ma narodów składających się tylko z ludzi silnie więżących w prawa boskie. To myśliciele Oświecenia określili doktrynę katolicką oraz nastawienie Kościoła do kultury mianem obskurantyzmu.
Obskurantyzm – ciemnota umysłowa, wstecznictwo, kołtuństwo, wrogie nastawienie do postępu i oświaty oraz praktyka celowego zapobiegania poznaniu faktów lub szczegółów jakiejś sprawy.
Do najważniejszych wydarzeń związanych z Oświeceniem należy rewolucja francuska (1789 - 1799). Idea republiki rządzonej przez wybrany w wolnych wyborach parlament stała się zaczynem zmian zachodzących w Europie. Oświecenie rodziło się wśród setek tysięcy ofiar rewolucji. Dla „oświeconego rozumu” życie ludzkie nie miało żadnego znaczenia. Liczyły się w większości chore idee niemające wystarczającego poparcia społecznego („ciemnego ludu”).
Do haseł rewolucji wolność, równość, braterstwo dołączyła gilotyna. Nowoczesna maszyna do uśmiercania początkowo była symbolem postępu. Szybko zamieniła się w narzędzie terroru, równie bezwzględnie ścinające głowy królewskie, co mieszczańskie. Aż w końcu zwróciła się przeciw dzieciom rewolucji. Nóż świszczy, głowa spada, krew tryska, człowieka nie ma. Dzięki mojej maszynie mógłbym sprawić, że wasze głowy zeskoczą w mgnieniu oka, a wy poczujecie na szyi jedynie lekki chłód. Tak 10 października 1789 roku zachwalał swój projekt urządzenia do dekapitacji „oświecony” deputowany Joseph-Ignace Guillotin. Uznawał tę metodę, zarezerwowaną wówczas jedynie dla szlachetnie urodzonych, za najbardziej humanitarną
Faktycznie, maszyna, która zabrała nazwisko doktorowi Guillotinowi i jego rodzinie, jak nic innego ucieleśnia zarówno rewolucyjne nadzieje, jak i terror, który za sobą pociągnęły. Pokazuje, jak marzenia o postępie wyradzają się w nadużycia władzy; tej władzy, która miała przecież przynieść ludowi wyzwolenie. A jedyne, co mu pozostaje, to układać litanie do „świętej gilotyny” i wołać: Święta gilotyno, obrończyni patriotów, módl się za nami… Wspaniała maszyno, zmiłuj się nad nami. I tak symbolem narodzin Oświecenia stała się gilotyna. Zgilotynowano w czasie rewolucji francuskiej około 19 000 osób. Uśmiercono w inny sposób około 400 000 przeciwników rewolucji. W trakcie wszystkich wojen rewolucji i cesarstwa zginęło natomiast około dwóch milionów ludzi. Powtórką „oświeconego rozumu” był komunizm i nazizm, który dysponował już nowocześniejszymi sposobami masowej likwidacji ludzi. Właśnie w okresie rewolucji francuskiej zarysował się po raz pierwszy podział na lewicę i prawicę. Powstała w 1791 roku „postępowa i oświecona” Konstytucja francuska zakazywała uczestniczenia w wyborach kobietom i osobom nieposiadającym żadnej własności. Prawa ludzkie „triumfowały”.
Nowy ustrój polityczny Oświecenie, Amerykanie uczynili podstawą swojej konstytucji (1789 r.). Stany Zjednoczone były jednym z bardziej udanych przykładów wprowadzenia pomysłów wieku rozumu w życie. Jednocześnie idee liberalizmu stały się podstawą ekonomicznego rozwoju tego kraju. Wielka Brytania mimo zachowania ustroju monarchii podążyła tą samą drogą, co doprowadziło do rewolucji przemysłowej w następnym stuleciu. Czy bez ideologii Oświecenia nie byłoby podobnego rozwoju, nie da się udowodnić, ponieważ przed epoką Oświecenia kraje te też przodowały w rozwoju. Krytyka stosunków społecznych i politycznych propagowana przez myślicieli oświeceniowych krytykowała ustrój absolutystyczny, torując drogę burżuazji. Dzięki temu takie warstwy jak arystokracja, szlachta i kler musiały dobrowolnie usunąć się z areny dziejowej. Ich miejsce zajęła właśnie burżuazja, która mając poparcie władcy oświeceniowego, zaczęła realizować zadanie przebudowy społecznej i gospodarczej własnego kraju. Burżuazja później stanie się głównym wrogiem dla marksizmu.
W Prusach i Austrii udało się stworzyć zręby państwa rządzonego według rad filozofów, zachowując silną władzę monarchy; wprowadzając absolutyzm oświecony, którego symbolem są władca Prus Fryderyk Wielki i Austrii Józef II Habsburg. Władcy dalej sprawowali władzę absolutną, ale przyznawali społeczeństwu pewne wolności (np. religijną). Był to złoty okres biurokracji (rozrost administracji). W Polsce idee oświecenia doprowadziły do przyjęcia Konstytucji 3 maja (1791) oraz do nieudanych prób budowy nowoczesnego państwa.
Wykład Adama Stefana Zamojskiego: Oświecenie, Rewolucja Francuska i jej pseudo-religia:
https://www.youtube.com/watch?v=OnmQd90O_1w. Czas około 20 min.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob lis 17, 2018 11:46 am

Piosenka na weekend: Anioł, Kelly Family: https://www.youtube.com/watch?v=LTm9ui-26F0

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob lis 17, 2018 10:49 pm


letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » ndz lis 18, 2018 10:41 am

C.D. Oświecenie, Nazwa epoki we wszystkich językach europejskich odwołuje się do światła lub świateł, rozumianego jako siła rozpraszająca mrok i zabobon. Światło jest jedną z naczelnych metafor całej epoki. Oświecenie jest epoką w historii kultury i społeczeństw europejskich, zasadniczo przypadającą na wiek XVIII.
Nauka. W epoce oświecenia dokonano wielu kluczowych odkryć i wynalazków. Doszło też do wyodrębnienia się niektórych dyscyplin naukowych. Oświecenie było w tym zakresie kontynuacją i udoskonaleniem dokonań poprzedniej epoki, w której rozpoczęła się rewolucja przemysłowa i powstała nowożytna nauka. Wpływ ideologii Oświecenia na rozwój nauki jest często przeceniany.
Filozofia. Można wyróżnić trzy zasadnicze ośrodki filozoficzne: francuski (Voltaire, Denis Diderot, Jean le Rond d’Alembert, Monteskiusz), szkocki (Francis Hutcheson, David Hume, Adam Smith, Thomas Reid) i niemiecki (die Aufklärung – Christian Wolff, Moses Mendelssohn, Gotthold Ephraim Lessing, Immanuel Kant).
Motywem przewodnim epoki był kult rozumu i dążenie do osiągnięcia największej rozumności. Drugim motywem było pragnienie wyzwalania umysłu z różnego rodzaju błędów i uprzedzeń. Obwiniano siebie o skrępowanie swego umysłu więzami ciemnoty, nietolerancji i fanatyzmu chrześcijaństwa.
Oświeceniowi filozofowie byli pod ogromnym wrażeniem rozwoju nauk przyrodniczych. Nauka miała być motorem postępu społecznego, zwalczając zabobon i przesądy i przyczyniając się do stworzenia nowych, bardziej egalitarnych form życia społecznego. Częścią tego miało być zrzucenie dawnych autorytetów: arystokracji, Kościoła i Arystotelesa. Najbardziej znanym projektem tego typu była Encyklopedia. Szczególny rozkwit filozofii przyrody (i radykalizacja jej stanowisk) nastąpił w przedrewolucyjnej Francji, gdzie rozwinął się radykalny materializm powiązany z ateizmem. Materializm i ateizm stały się później podstawą rozwoju marksizmu.
Nie wszyscy filozofowie podzielali jednak fascynację rozwojem cywilizacji, co stało się źródłem innego nurtu pragnącego powrotu do natury i idealizującego stan natury. Czołowym reprezentantem tego nurtu był przede wszystkim Jean-Jacques Rousseau, sceptyczny wobec idei postępu. Rousseau wskazywał na ograniczenia rozumu i wagę uczuć, stając się źródłem prekursorem sentymentalizmu i romantyzmu.
Konserwatyzm kontra Oświecenie. W opozycji do oświecenia pojawiła się ideologia konserwatywna. Konserwatyści odrzucali indywidualizm, stawiając znaczenie wspólnoty wyżej niż prawa jednostki. Podkreślali rolę emocji w życiu człowieka, podważając znaczenie racjonalizmu. Jednak największa rozbieżność dotyczyła natury człowieka. Konserwatyści uznawali, że ludzie są skażeni grzechem pierworodnym. W praktyce oznacza to naturalną skłonność do czynienia zła, której nie da się usunąć dzięki wychowaniu czy poprawie warunków życia. Konserwatyści jako jedyne lekarstwo na wady ludzkiej natury uznawali przywiązanie do tradycji oraz religii postrzeganej, jako źródło wartości. Władza opierająca się na takich ideałach miała bronić obywateli przed ich własną odpowiedzialnością.
Dla zainteresowanych proponuję obejrzenie filmu (7 części), w którym pokazano, jak w krwawym terrorze tworzyła się nowa bezbożna cywilizacja Europy. Masowe egzekucje w imię praw człowieka, wolności i demokracji, wymyślne tortury w imię triumfu rozumu i rozwoju nauki:
Rewolucja francuska 1789 cz. 1: https://www.youtube.com/watch?v=nbDpTqB3r5Q. Czas około 14 min.
Rewolucja francuska 1789 cz. 2: https://www.youtube.com/watch?v=tBzI95pJhhQ. Czas około 13 min. W 2 części filmu pokazano (5 minuta filmu i 12 s.) rycinę przedstawiającą rozpustę dworu królewskiego. Stosunki homoseksualne były tam powszechne. W czasie rewolucji praktyki takie objęły również doły społeczne. To zjawisko jest wykorzystywane do budowania teorii przez m.in. nowych marksistów, że przyczyną wszystkich rewolucji jest stłumiony popęd seksualny.
Rewolucja francuska 1789 cz. 3: https://www.youtube.com/watch?v=1wQ2DaMB0Bo. Czas około 14 min.
Rewolucja francuska 1789 cz. 4: https://www.youtube.com/watch?v=1e_1ej7aKI4. Czas około 13 min. Dalsze części filmu w następnym odcinku.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » wt lis 20, 2018 10:58 am

C.D. Konserwatyzm kontra Oświecenie. Oświecenie przeciwstawiło światło autonomicznego rozumu światłu, które kultura europejska czerpała przez wieki – inspirowana przez chrześcijaństwo – z życia wiary. Konieczne staje się krótkie przedstawienie aktualnego stanowiska przywódców Kościoła w tej sprawie. Według kardynała Josepha Ratzingera Oświecenie akceptowało w religii chrześcijańskiej jedynie to, co dało się pomyśleć czysto rozumowo. Tak traktowana religia, nie dostarczając ludziom siły do życia, szybko się rozpadła. Ponieważ religia stawia człowiekowi bezwarunkowe żądania, potrzebuje także uprawomocnienia większego niż to, co człowiek sam potrafi wymyślić. Chociaż przekracza ludzkie rozumowanie, religia potrzebuje jednak pewnej rozumności. Rozpad religii antycznych i kryzys chrześcijaństwa w XX i XXI w. pokazuje, według kardynała, że religia nie przetrwa, jeśli nie współgra z elementarnym rozumnym postrzeganiem świata. W następstwie niestety, jako efekt usunięcia przez idee oświeceniowe religii ze sfery racjonalnej, znaleziono jej miejsce – głównie za sprawą Friedricha Schleiermachera (1768-1834 r., niemiecki teolog protestancki, filozof i pedagog) – w sferze prywatnych uczuć.
Według papieża Franciszka, wiara, zamiast być uznaną za światło obiektywne, wspólne światło pomocne dla rozwoju społeczeństw, oświecające drogę, stała się symbolem ciemności. Została odesłana do subiektywnego świata ślepej ludzkiej uczuciowości, dostarczającej prywatnej pociechy. Co więcej, została uznana za przeszkodę w wolności poszukiwań, w odważnym zdobywaniu wiedzy. Franciszek skrytykował taką postawę. Ukazał, że wiedza czysto ludzka nie jest w stanie dostatecznie rozjaśnić tajemnicę ludzkiego życia. Pozostawia człowieka i społeczeństwa w chaosie i w lęku przed przyszłością: Światło autonomicznego rozumu nie potrafi wystarczająco rozjaśnić przyszłości; w końcu kryje się ona w mroku i pozostawia człowieka z lękiem przed nieznanym. I tak człowiek zrezygnował z poszukiwania wielkiego światła, by zadowolić się małymi światełkami, które oświecają krótką chwilę, ale są niezdolne do otwarcia drogi. Gdy brakuje światła, wszystko staje się niejasne, nie można odróżnić dobra od zła, drogi prowadzącej do celu, od drogi, na której błądzimy bez kierunku.
Według papieża Franciszka podobnie jak wcześniej dowodził Jan Paweł II w encyklice Wiara i rozum (1998 r.), a także papież Benedykt XVI w Wykładzie ratyzbońskim (2006 r.), ludzkie rozumowanie nie jest sprzeczne ze światłem wiary chrześcijańskiej. Rodzi się ona w spotkaniu z Bogiem żywym, który nas wzywa i ukazuje nam swoją miłość. Dzięki niej możliwy staje się do odnalezienia sens wędrówki ludzkiej w czasie, wyjaśnione zostaje ludzkie przemijanie: Wiara, którą przyjmujemy od Boga jako dar nadprzyrodzony, jawi się jako światło na drodze, wskazujące kierunek naszej wędrówki w czasie. Z jednej strony pochodzi ona z przeszłości, jest światłem pamięci o Założycielu, o życiu Jezusa, gdzie objawiła się Jego w pełni wiarygodna miłość, zdolna zwyciężyć śmierć. Jednocześnie, ze względu na to, że Chrystus zmartwychwstał i przeprowadza nas poza próg śmierci, wiara jest światłem bijącym z przyszłości, które otwiera przed nami wielkie horyzonty i kieruje nas poza nasze odosobnione «ja» ku szerokiej komunii
Rewolucja francuska 1789 cz. 5: https://www.youtube.com/watch?v=gTkfHkfG4Mc. Czas około 14 min.
Rewolucja francuska 1789 cz. 6: https://www.youtube.com/watch?v=4UMzxTAQlsw. Czas około 12 min.
Rewolucja francuska 1789 cz. 7: https://www.youtube.com/watch?v=2ukZjY-kvQU. Czas około 12 min. C.D.N.

Igor
Guru
Posty: 230
Rejestracja: ndz mar 30, 2008 7:44 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Igor » wt lis 20, 2018 1:32 pm

Letniku, w zasadzie w internecie każdy może pisać co chce i cytować kogo chce i nie trzeba cytować aż papieża, żeby wiedzieć, że wiara ułatwia zrozumienie przemijania, przecież na tym się opiera i dlatego istnieje.Co jednak powiesz o czasach, wcale długich, gdy tej jedynie ponoć słusznej wiary nie było? P{rzecież przed narodzinami Jezysa świat i człowiek istnieli nieco dłużej niż po jego narodzinach.
memento

Igor
Guru
Posty: 230
Rejestracja: ndz mar 30, 2008 7:44 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Igor » wt lis 20, 2018 1:34 pm

Przepraszam za literówkę, oczywiście powinno być JEZUSA
memento

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » wt lis 20, 2018 2:52 pm

Igor, czasy przed Chrystusem są opisane w Starym Testamencie. Mówiąc językiem Biblii, Bóg dał prawa człowiekowi, jednak człowiek te prawa wypaczył. Pojawienie się Chrystusa spowodowało uściślenie wcześniejszego prawa i ponowną jego interpretację. Dało odkupienie ludzkości i nadzieję na życie wieczne. Nowa nauka Chrystusa obalała nauki głoszone przez żydowskich uczonych w Piśmie, dlatego nauki Chrystusa zostały odrzucone przez judaizm jako niezgodne z przepowiedniami proroków.

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » śr lis 21, 2018 6:21 pm

Stary testament to stek bzdur zresztą oparty na Talmudzie. Stary testament to hybryda Judeo-chrześcijańska, która kłamie, całe to pismo nie trzyma się kupy. W wielu miejscach sama sobie przeczy, nie wspominając o wielu wydarzeniach w dziejach ziemi, które biblia pomija. Nie ma tych że wydarzeń gdyż ci co to pisali nie mieli pojęcia o tym co wydarzyło się w dziejach naszej panety. Czytając Biblię weźmy pod uwagę to że spisali ja ludzie jakieś 2000 lat temu, których wiedza była mocno ograniczona, o wielu rzeczach nie wiedzieli to też nie zapisali na stronach jakże świętej księgi. Jakie jest największe kłamstwo, otóż święte kłamstwo.

Awatar użytkownika
majeczka
VIP
Posty: 329
Rejestracja: pt lut 21, 2014 3:46 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: majeczka » śr lis 21, 2018 6:48 pm

kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz święte kłamstwa :?:

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » śr lis 21, 2018 10:10 pm

majeczka. To nie bóg wymyślił człowieka, lecz to człowiek wymyślił sobie boga.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 9:17 am

C.D. Oświecenie, Ważnym filozofem i ideologiem Oświecenia był Immanuel Kant (ur. 22 kwietnia 1724 w Królewcu, zm. 12 lutego 1804 tamże) – niemiecki filozof oświeceniowy, profesor logiki i metafizyki na Uniwersytecie Albrechta w Królewcu. Immanuel Kant jest twórcą filozofii krytycznej, zakładającej, że podmiot jest poznawczym warunkiem przedmiotu.
W swych trzech głównych pismach krytycznych – Krytyce czystego rozumu, Krytyce praktycznego rozumu i Krytyce władzy sądzenia, poddał krytycznej analizie władze poznania.
Filozofia krytyczna stanowić ma wypełnienie przez Kanta jego rozumienia Oświecenia jako epoki krytyki. Krytyka ta mieć charakter wszechobejmujący i dokonać ma się za pomocą rozumu: „testowi rozumu” poddane mają być także sfery uważane dotąd nieraz za niemożliwe do objęcia rozumem, religia i sfera polityczno-prawna. Przede wszystkim zaś, co stanowi o specyfice projektu filozofii krytycznej, krytyce takiej poddany zostać ma ten sam czysty rozum, za pomocą którego krytykę tę się przeprowadza. Rozum ma więc uzyskać samowiedzę: w tym podstawowym zadaniu filozofii krytycznej obecny jest już w zarysie rozwój idealizmu transcendentalnego, gdzie Rozum pełni funkcje analogiczne do Ducha w filozofii Hegla.
Jego głównym wkładem wniesionym w filozofię zachodnią było zniesienie opozycji pomiędzy racjonalizmem (to, co rozum podpowiada) a empiryzmem (to, co wynika z doświadczenia). Kant spadek wiary chrześcijańskiej uznawał za właściwy, jednak niepokoił się ludzkim charakterem, z natury podatnym na zepsucie. Zajął się więc zastąpienie religijnego autorytetu ludzkim rozumem. Napisał traktat Religia w obrębie samego rozumu. W dziele Uzasadnienie metafizyki moralności pojawia się dziwnie brzmiąca faza: Imperatyw kategoryczny. Brzmiała ona tak: Postępuj według takiej maksymy, którą chciałbyś uczynić prawem powszechnym. Nie było to nic nowego, było to powtórzeniem cytatu głoszonego przez religie: Czyńcie innym to, co byście sami chcieli, aby wam czyniono. Kant tworząc filozofię krytyczną, miał nadzieje, że zastąpi ona moralność głoszoną przez religię. Historia Europy pokazała, że to się jednak nie udało.
Nowi marksiści, niemieccy filozofowie i socjolodzy – Max Horkheimer i Theodor Adorno, po przeszło 150 latach stworzyli tym razem tzw. teorię krytyczną. Celem teorii krytycznej nie jest umacnianie istniejącego systemu, jego poprawa czy drobne zmiany. Celem jest radykalna zmiana, „przewrócenie wszystkiego do góry nogami” (rewolucja kulturalna). Obecne władze UE tak zmieniają prawo, aby rewolucja kulturalna zatriumfowała w Europie i założenia teorii krytycznej weszły w życie (usunięcie religii i symboli kultu z życia społecznego likwidacja płci, eutanazja i aborcja na życzenie, małżeństwa jednopłciowe, darmowe in vitro itp.).
W wykładach z 1775 r. O różnych rasach ludzkich Immanuel Kant przedstawił swoje rozważania o rasach, a podsumował je w drugiej części Antropologii pragmatycznej zatytułowanej Charakterystyka antropologiczna. Przedstawił w niej charakterystyczne cechy ludzi pod względem płci, temperamentu, skłonności, predyspozycji, sposobu myślenia, narodowości i ras, tworząc ich systematykę. Pięciu "wielkim narodom europejskim" (Francuzom, Anglikom, Hiszpanom, Włochom i Niemcom) przypisał określone cechy narodowe, a w hierarchii ras najwyższe miejsce przyznał rasie białej, na końcu umieszczając czerwonych amerykańskich Indian (i to chyba z Ameryki Północnej, bo problem rasowy narastał właśnie tam). Kobiety uznał Kant za osoby motywowane wrażliwością, uczuciami i estetycznym smakiem, ale - o zgrozo - mniej racjonalne od mężczyzn. Wykłady Kanta o rasach stały się inspiracją Hitlera do stworzenia teorii o wyższości rasy germańskiej (aryjskiej).
Jak być dobrym człowiekiem? - Immanuel Kant i Imperatyw kategoryczny:
https://www.youtube.com/watch?v=Hk7GSZXpSpc. Czas około 8 min.
PHILOSOPHY: Immanuel Kant: https://www.youtube.com/watch?v=nsgAsw4XGvU. Czas około 8 min. Uwaga. W razie wyświetlania się napisów po angielsku należy „kliknąć” w ustawienia i wybrać język polski. C.D.N.
Ostatnio zmieniony pn lis 26, 2018 10:48 am przez letnik, łącznie zmieniany 2 razy.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 2:49 pm

Dzisiaj dn. 22 listopada 2018 r. odbyła się sesja Nr I/18. Na sesji wybrano nowego Przewodniczącego Rady i jego zastępcę.
Na Przewodniczącego Rady Gminy Poraj zgłoszono dwóch kandydatów:
Leszka Lacha, KWW „GMINA DLA WSZYSTKICH”.
Sylwestra Sawickiego. KWW RAZEM DLA GMINY PORAJ.
Na Leszka Lacha głosowało 6 radnych, na Sylwestra Sawickiego 8 radnych.
1 radny wstrzymał się od głosu.
Przewodniczącym Rady Gminy Poraj został wybrany radny Sylwester SAWICKI.
Na wice Przewodniczącego Rady Gminy Poraj zgłoszono również dwóch kandydatów:
Leszka Lacha, KWW „Gmina dla wszystkich”.
Krzysztofa Klimka. KWW Razem dla Gminy Poraj.
Na Leszka Lacha głosowało 7 radnych, na Krzysztofa Klimka 8 radnych.
Wice Przewodniczącym Rady Gminy Poraj został wybrany radny Krzysztof KLIMEK.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 4:39 pm

Dzisiaj dn. 22 listopada odbyła pierwsza sesja Rady Powiatu Myszków. Na sesji wybrano nowego Przewodniczącego Rady i jego zastępców. Wybrano również starostę.
Na Przewodniczącego Rady Powiatu zgłoszono dwóch kandydatów:
Dorotę Kaim-Hagar, KWW „PRZYSZŁOŚĆ”.
Wojciecha Pichetę, KWW WSPÓLNY POWIAT.
Na Dorotę Kaim-Hagar głosowało 6 radnych, na Wojciecha Pichetę 10 radnych.
2 radnych oddało nieważny głos.
Przewodniczącym Rady Powiatu Myszków został wybrany radny Wojciech PICHETA.
Na wice Przewodniczących Rady Powiatu wybrano:
Zdzisławę Polak (PiS) – 10 głosów za, przeciwko 5 głosów.
Janusza Romaniuka (PiS) – 12 głosów za, przeciw 4 głosy.
Punkt o wyborze starosty do porządku obrad zgłosił Wojciech Picheta. Starosta Dariusz Lasecki złożył wniosek o niewprowadzanie tego punktu do porządku obrad ze względu na niepełny skład rady. Nieobecny jest bowiem Sebastian Ruciński, a radny Mariusz Karkocha będzie musiał opuścić sesję podczas obrad ze względu na wizytę lekarską jego dziecka, która ma się odbyć za granicą.
Za wprowadzeniem wyboru starosty do porządku obrad głosowało 10 radnych.
Radny Mateusz Kolasa (PiS) zgłosił Piotra Kołodziejczyka (PiS) na starostę.
Obecny jeszcze starosta, Dariusz Lasecki, zgłosił kandydaturę Mariusza Morawca, tłumacząc, że w ostatnim czasie "był on bardzo niecierpliwy w stosunku do jego osoby", ale radny Morawiec nie wyraził zgody na kandydowanie.
Piotr Kołodziejczyk został nowym starostą myszkowskim.
W tajnym głosowaniu otrzymał 10 głosów, sześć głosów było przeciw, a jeden był wstrzymujący,
W Radzie Powiatu będzie rządzić koalicja PiS - 7 mandatów, Wspólny Powiat - 2 oraz Mariusz Morawiec - radny niezależny, który do Rady wszedł z listy Samorządowej Inicjatywy Lewicy.
Ostatnio zmieniony wt lis 27, 2018 11:35 am przez letnik, łącznie zmieniany 1 raz.

BARBARA
VIP
Posty: 917
Rejestracja: pt lut 08, 2008 9:30 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: BARBARA » czw lis 22, 2018 5:24 pm

Letniku, dlaczego nie ustosunkowałeś się do postów majeczki i Brunera, czyżby dlatego, że abstrahując od wszystkiego co wie już dzisiaj nauka uważasz, że początek świata i człowieka wyglądał tak jak opisano to w biblii?

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 6:36 pm

Widzę, że Pani Barbara nie czytała mojego opisu stworzenia świata na podstawie Biblii i najnowszej nauki („Najlepsze cechy Pana wójta”, str. 6). Poświęciłem na ten opis sporo czasu. Z opisu wynika zaskakującą zbieżność opisów biblijnych z badaniami naukowców. Nieznajomość lub niezrozumienie Biblii jest przyczyną zadawania takich pytań. Co do powstania współczesnego człowieka nie ma obecnie wiarygodnej teorii. Nie chodzi o wygląd, ale o inteligencję. Np. żadna inna istota nie potrafi porozumieć się słownie i nie potrafi zapisać swojej myśli. Nie udało się jeszcze nikomu stworzyć żywej komórki zdolnej do podziału.
Igor, Bruner, majeczka oraz dołączająca się Barbara, to przedstawiciele nowej religii, czyli ateizmu, którzy nic nie są w stanie wnieść do dyskusji o Oświeceniu. Najbardziej ich wkurza stanowisko Kościoła katolickiego, a przecież Oświecenie to okres totalnego ataku na religię katolicką. Atakowany nie ma prawa się bronić? Skąd my to znamy? Właśnie nam rośnie nowy totalitaryzm liberalny, który mniejszości stawia na piedestał, a większości chcę zamknąć usta. Ateistyczna mniejszość chcę dyktować, co jest prawdą, a co kłamstwem. Ateizm pozbawia człowieka człowieczeństwa, jest wylęgarnią chorych ideologii, które zagrażają gatunkowi ludzkiemu. Przykładem jest krwawa rewolucja francuska i wynikła z niej dyktatura wojskowa Napoleona Bonaparte. Efektem ateizmu są ideologia marksistowska i krwawe rządy komunistów oraz niemiecki nazizm i rasizm mający na sumieniu miliony ludzkich istnień.
Pani Barbaro, pisanie słowa Biblia małą literą (tytuł książki) jest najlepszym przykładem Pani pogardy do kultury narodu polskiego.

Awatar użytkownika
majeczka
VIP
Posty: 329
Rejestracja: pt lut 21, 2014 3:46 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: majeczka » czw lis 22, 2018 6:58 pm

no tak letniku , wszyscy są źli, tylko kościół jest święty
https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/no ... ne/kddhn1l

Awatar użytkownika
majeczka
VIP
Posty: 329
Rejestracja: pt lut 21, 2014 3:46 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: majeczka » czw lis 22, 2018 7:13 pm


Awatar użytkownika
majeczka
VIP
Posty: 329
Rejestracja: pt lut 21, 2014 3:46 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: majeczka » czw lis 22, 2018 8:54 pm

A teraz piosenka, odrobina relaksu https://www.youtube.com/watch?v=QgyGZm41hFw

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » czw lis 22, 2018 9:07 pm

letnik Mylisz się, ateizm to nie religia, ateiści nie wyznają żadnego boga i żadnych doktryn. Co do do moralności ładnie to ujął Albert Einstein, "Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci." Ponadto jak wyjaśnić takie zjawisko gdzie żyją jeszcze ludy z dala od cywilizacji, a tworzą społeczności i nie zabijają się wzajemnie, i nie okradają, i to pomimo że nie znają tzw. naszego dekalogu. Następny błąd to wmawianie że ateiści są pozbawieni człowieczeństwa, porównywanie nas do ideologi marksizmu komunizmu jest błędne, ponadto naziści uważali się za bogów za nad ludzi, i wiemy jak się to skończyło. Obecna nauka raczej wyklucza osobowego boga, religia powstała tylko i wyłącznie jako narzędzie do indoktrynacji i sterowania ludźmi. "Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna." Zwrócę uwagę na to że chrześcijaństwo jest sztucznie i na siłę narzucone Słowianom, nim przyszło były tu zupełnie inne zwyczaje i wierzenia. Dla zainteresowanych link do ciekawego materiału na temat starożytnych Słowian https://www.youtube.com/watch?v=JC70O_6kmpk

Nobody
Gość
Posty: 18
Rejestracja: pn lut 19, 2018 9:47 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Nobody » czw lis 22, 2018 9:15 pm

Majka, a których z artykułów które przytoczyłas przeczy istnienia Boga? Nikt z nich Boga nie wymyślił, Chrystus jest postacią historyczną.
Bruner, do Ciebie to samo. Nic, co piszesz nie neguję istnienia Boga
I przypominam, pierwsi Chrześcijanie ginęli za wiarę. I co ginęli dlatego, że za kilkaset lat, ktoś jakieś profity z tego będzie miał?

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 9:29 pm

Majeczka, nikt nie będzie wieszał na tobie psy. Psy to bardzo poczciwe zwierzęta zaprzyjaźnione z człowiekiem. Majeczka, co ty piszesz? To nie ci ludzie wymyślili Boga. Oni tylko opuścili Boga. Dla ludzi, którzy nie znają Biblii, te podane informację mogą być szokujące. Biblia opisuje, że takie zjawiska będą występować i nawet sugeruje, że są sprawdzianem wiary innych ludzi. Mógłbym przytoczyć wersety z Biblii potwierdzające moje stwierdzenia, ale nie chcę drażnić ateistów. Można przytaczać różne przykłady pokazujące, do jakich zbrodni doprowadził ateizm. Mógłbym przytaczać myśli najtęższych umysłów filozofów podkreślających rolę religii i prawa naturalnego w społecznościach zorganizowanych, jak i w prymitywnych. Nic to nie da. Majeczka musi sama dojść do tej wiedzy, która doprowadzi ją do wewnętrznej równowagi i nie będzie się bulwersować ludźmi słabej wiary. Każdy człowiek odpowiada za siebie i swoją wiarę. Majeczka musi wiedzieć, że w społeczeństwach ateistycznych ideologia zastępuje religię i może się stać niebezpieczna, bo ideologie dzielą się na dobre dla ludzkości i złe. Nie mając stałych i sprawdzonych zasad człowiek ulega innym niebezpiecznym „prorokom”. Człowiek ma taką naturę, że potrzebuje jakieś wzorce. Religia oparta o zapisy Biblii, szczególnie Nowego Testamentu jest przewidywalna i sprawdzona. Zawsze odstępstwa od Biblii lub jej interpretacja z założoną tezą, prowadziły do nieszczęść (np. interpretacja Lutra). Właśnie opisuje, jak odstępstwa od religii doprowadziły do narodzin liberalizmu, komunizmu, nazizmu i faszyzmu.

Awatar użytkownika
majeczka
VIP
Posty: 329
Rejestracja: pt lut 21, 2014 3:46 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: majeczka » czw lis 22, 2018 9:41 pm

letniku ,obrażasz ludzi , nie szanujesz naszego zdania i naszych poglądów .
Nie będę z Tobą dyskutowała , bo ty i tak wszystko zinterpretujesz po swojemu.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 10:48 pm

Bruner, oczywiście, że ateiści nie wyznają żadnego Boga, ale szukają innych substytutów religii. Sam wrzuciłeś nam pogański filmik, który Cię na pewno zafascynował. Pod jego wpływem pewnie Ci się wydaje, że zrzuciłeś niewolnictwo intelektualne i duchowe. Czy naprawdę to się stało? Czy wzrósł Ci apetyt na poznanie prawdy i poszerzenie horyzontów myślowych? Czy nie masz poczucia wmawianej Ci od dzieciństwa winy? Te płomienie wyświetlane podczas czytania tekstu to stary chwyt psychomanipulacji. Ludzie, którzy utracili wiarę, są spragnieni takich „pokarmów”.
Nie manipuluj Einsteinem. Einstein również pisał sam o sobie, że jest agnostykiem, a nie ateistą. Twierdził, że przyświeca mu „postawa skromności, która jest odpowiedzią na słabość naszego zrozumienia przyrody i naszego własnego bytu”. Uważał, że umysł ludzki jest zbyt ograniczony, abyśmy mogli z pewnością wypowiadać się na temat Boga. Uczony pisał, że wierzy w „najwyższy umysł, który ujawnia się w świecie doświadczenia”. Te wspomniane przez Ciebie ludy mają swoje wierzenia i swoje zasady bardziej przestrzegane niż u nas. Naziści nie uważali się za bogów. Hitler tylko miał takie czysto praktyczne ciągotki. Oni uważali rasę germańską za absolut.
Cytat: "Dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna" jeżeli chodzi o mędrców, jest nieprawdziwy. Poczytaj sobie słynnych mędrców, a nie oświeceniowych rewolucjonistów. Użyteczna jest nie tylko dla władców. Tam gdzie kultura była oparta na greckiej filozofii, rzymskim prawie i chrześcijaństwie, tam mamy największy rozwój nauki, techniki i dobrobytu. Ktoś próbuje to zniszczyć. Największy zagrożeniem dla Słowian był nazizm i komunizm. Włoski faszyzm w ostatnim stadium też zagrażał Słowianom. Wystarczy poczytać historię.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 22, 2018 11:13 pm

Majeczka, nie miałem zamiaru nikogo obrażać. Szanuje Wasze zdanie i każde poglądy. Próbuje tylko wyjaśniać, skąd się one biorą. A jak jest z twoim szanowaniem, skoro napisałaś 21 listopada: "kłamstwa, kłamstwa i jeszcze raz święte kłamstwa". Masz prawo tak napisać, ale musisz przedstawić dowody. Albo wpis: "no tak letniku, wszyscy są źli, tylko kościół jest święty". Przecież ja nic takiego nie napisałem. Dyskusja musi być na jakimś poziomie, musi coś wnosić, a nie wprowadzać nerwowość.

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » pt lis 23, 2018 6:26 am

Słowo „Bóg” jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić. Albert Einstein napisał to w liście, do filozofa Erika Gutkinda po przeczytaniu jego książki "Wybieraj życie: Biblijne wezwanie do buntu". Co do filmiku, miał tylko zwrócić uwagę na to że dawniej ludzie byli wierzący i mieli swoje wierzenia. Zoroastrianism to religia starsza od chrześcijaństwa sięgała od Persji po nasze obecne tereny, do tej religii należal np. Fredy Mercury. Chrześcijaństwo zatrzymało to i na siłę wprowadziło swoje nauki, Ci co nie przyjęli chrześcijaństwa zostali zamordowani. Sam jestem ateistą więc odrzucam jakiekolwiek boga, ale dałem przykład że są inni na tym świecie, którzy nie zgadzają się z religią chrześcijańską. Dlaczego tak bronicie wiary która ma na rękach więcej krwi niż bolszewicy i naziści razem wzięci. Prosty przykład z historii Polski, kim byli Krzyżacy i po co tu przybyli? Jak dobrze pamiętam Zakon NMP miał nawracać tzw pogan? Cóż ile zamordowali ludzi to nikt nie wie, nie wspomnę tutaj o wyprawach krzyżowych ( i dziwicie się że muzułmanie was nienawidzą), i o świętej inkwizycji. Dlatego we Francji doszło do rewolucji, trzymany naród twardą ręką watykanu powstał jak feniks z popiołów. Wracając do nazistów, to poczytaj sobie że wszelkie znaki oraz różne zwyczaje naziści ukradli z innych kultur np swastyka, interesowali się okultyzmem i uważali się za nad ludzi, oczywiście nie mówili o tym że są bogami, ale forma ich propagandy miała nastawiać właśnie takie myślenie. Ludzie głęboko wierzący, a dla mnie ślepo wierzący w to co napisane jest w biblii, nie potrafią zrozumieć że ktoś nie wierzy i odrzuca dogmaty religijne, istnienie boga, i całą tą otoczkę indoktrynacji od najmłodszych lat. Nikt nie rodzi się wierzący, tylko społeczeństwo na nas narzuca kim mamy być. Może by tak dać możliwość wyboru czy chcę należeć do religii czy nie, jak się jest już na tyle świadomym człowiekiem, przecież według waszej świętej księgi Jezus ochrzcił się mając 30 lat. To dlaczego chrzcimy małe dzieci, gdyż decyzja w dorosłym życiu była by, inna niż oczekiwałby kościół. Ja jak wspomniałem przeczytałem Biblię w przeciwieństwie do 80% tzw wierzących, i zostałem ateistą, religia jest nielogiczna, a biblia to jakiś sajens fiction. Religia to biznes to tylko kasa i kasa a reszta to brednie. Na koniec trochę luzu dla umysłu. Piosenka https://www.youtube.com/watch?v=v0BBpVl34I0

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 23, 2018 2:31 pm

Twój wpis dowodzi, że Ty jesteś w matni swojej słabości, pokazuje jakim słabym jesteś człowiekiem. Na pewno walka z chrześcijaństwem cię wzmocni? Usunąłeś się sam z polskiej kultury i kierujesz się w stronę kultury pogańskiej. Ta słabość polega również na niemożności zrozumienia tego, co ja piszę. A pisze o tym, że wszelkie odstępstwa od Biblii skutkują właśnie cierpieniem i zbrodniami. Wyobraź sobie jedną światową religię. Ile problemów światowych by to rozwiązało. Ile istnień ludzkich by ocalało. Zamiast jednoczyć religię, tworzy się nowe. Zrobił to np. Luter, jego tłumaczenie Biblii doprowadziło do powstania dziesiątek nowych odłamów religijnych często wrogo nastawionych do siebie. Na fali reformacji zrodziło się też kilka zbrodniczych ideologii. Czy może zaistnieć odwrotna sytuacja - likwidacja religii na całym świecie? Nie, bo wtedy świat zostanie podzielony przez ideologów i zostanie baz jakichkolwiek wspólnych zasad moralnych. Czy zanikną waśnie i wojny? Najwyraźniej nie, bo ideologie wystąpią przeciw sobie i będą walczyć o swoje racje. Tak jest urządzony nasz świat i taki jest człowiek, ponieważ ma świadomość śmierci. Wie, do jakiego maksymalnie wieku może dożyć i ten podświadomy lęk nie z powodu winy, ale z powodu przemijania, skłania ludzi do zawłaszczania wolności innych ludzi. Do takiego podporządkowania służą nowe lub stare ideologie. Oczywiście wiara chrześcijańska też może być wykorzystana do zniewolenia ludzi, ale musi być w tym kierunku złośliwie zinterpretowana. Nie dało się do końca tego zrobić (np. uzasadnić zbrodni kolonializmu) i dlatego władcy wymawiali posłuszeństwo Papieżowi i sami ustalali, co jest dobrem a co złem. Poczucie bezwzględnej władzy nad ludźmi dale poczucie boskości. Niweluje podświadomy lęk przed nieuniknioną śmiercią. Zarzucanie wierze chrześcijańskiej „więcej krwi” świadczy o słabości intelektualnej, ponieważ wiara chrześcijańska (Nowy Testament) zabrania zabijania. I jak sobie z tym poradzić? Bardzo łatwo, tylko trzeba mieć dobrą wolę. Ludzie po prostu wykorzystywali wiarę do niecnych czynów. Zawsze tacy byli niezależnie od wyznawanego boga. Dokładnie tak samo było w państwach ateistycznych. Likwidowano religię i wprowadzano ideologię stworzoną przez człowieka do trzymania za twarz. Właśnie w Oświeceniu wymyślono taką sprytną ideologię (liberalizm), aby pod hasłami wolności ograniczać wolność innych ludzi. Zawsze pustka po religii musi być wypełniona inną ideologią i to ma cechy nowej religii. Oczywiście bez Boga, ale z nowymi absolutami. U Hegla Boga zastąpiło państwo pruskie. U Marksa Boga zastąpiła materia, u Hitlera Boga zastąpił naród, u Stalina Boga zastąpił międzynarodowy proletariat (klasa robotnicza). Chciałbym, abyś to zrozumiał, że religia, czy ateizm nie chroni społeczeństw przed złymi ludźmi, natomiast wiara chroni ludzi przed zgubnymi ideologiami, bo trudno w miejsce religii wmontować człowiekowi wierzącemu inne ideologie. Ateista natomiast bardzo łatwo nabiera się na sugestię manipulatorów. Nie ma odpowiednich bezpieczników. Masz przykłady sekt. Sekty werbują ludzi młodych o słabej wierze chrześcijańskiej lub ateistów. Za miłość, opiekę, seks i zainteresowanie członkowie sekty oddają swoją wolność. Guru sekty mając w pełni podporządkowanych niewolników, korzysta z ich pracy i ich usług. To nie są ludzie „trzymani twardą ręką Watykanu”, to są ludzie, którzy byli wolni i sami się zniewolili. Zastanawiałeś się kiedyś nad tym zjawiskiem?
Chrzest niemowląt jest w Kościele Katolickim substytutem obrzezania, jest również podparty wersetem z Ew. Łukasza 18:17: "Zaprawdę, powiadam wam, kto nie przyjmuje Królestwa Bożego jak dziecię, nie wejdzie do niego".
To, że przeczytałeś Biblię i doszedłeś do wniosku, że „biblia to jakiś sajens fiction”, świadczy, że musisz ją przeczytać jeszcze raz. Zdecydowana większość filozofów odnosi się z szacunkiem do Biblii bez względu na wiarę. Była i jest analizowana z powagą przez najtęższe umysły. Również marksiści pilnie analizowali Biblie do stworzenia swojej ideologii. Jednak filozof Bruner uznaje Biblie za brednie i tak nią pogardza, że pisze tytuł małą literą i uważa, że „Religia to biznes to tylko kasa i kasa a reszta to brednie”. Gdyby tak było, to sam byś takim biznesem nie pogardził. I nich mi ktoś powie, że ateizm, to nie nowa religia w postaci ideologii ateistycznej. Przecież Bruner (ciekawe czy nazista) nam to jasno udowodnił. Ma swoją wiarę i nikt mu jej nie odbierze.

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » pt lis 23, 2018 4:29 pm

letniku , a co powiesz o tym księdzu :cry: postąpił słusznie zgodnie z wiarą i biblią , czy tez nie :?: Człowiek to taka CHOLERA , który wymyśli wszystko , by osiągnąć CEL :mrgreen: mnie osobiście , taki księżulek się podoba , bo głosowałam na pisiorków .....ale chętnie przeczytam , twoją filozofię na ten temat. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 23, 2018 5:46 pm

O jakiego księdza pytasz?

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » pt lis 23, 2018 5:50 pm


Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » pt lis 23, 2018 9:09 pm

letnik Masz problem, bo porównujesz mnie do nazisty, wbrew Twojemu mniemaniu nie jestem człowiekiem słabym i mam kręgosłup moralny, pewnie lepszy niż u niejednego katolika. Nie Tworzę żadnej nowej religii, uważam że religia nie jest potrzebna. Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci. Jakoś żadna sekta mnie nie zwerbowała i nie zwerbuje nigdy, gdyż mój wyznacznik wolności to nigdy nie należeć do żadnych: partii politycznych, związków zawodowych, związków wyznaniowych i religii, nigdy. Człowiek sam sobie wyznacza cele i wiara i religia nie pomaga w tym wręcz przeciwnie przeszkadza. Nie zabijam, nie kradnę nie oszukuje nikogo, żyje w społeczeństwie normalnie, więc nie obrażaj ludzi tylko za to że nie wyznają Twojego boga. Wszystkie religie chrześcijaństwo, islam, judaizm mają wspólne cechy, jedną z nich jest nienawiść do kobiet. Każde z tych tzw świętych pism, koran, tora, talmud, czy wreszcie biblia aż kipią nienawiścią do płci słabszej. Sama biblia przyzwalała na niewolnictwo gdzie kobieta była warta mniej niż bydło. Rzeczywiście zbiór moralnych zasad. Nadal uważam że religia powstała tylko po to by ludźmi manipulować. Socjotechnika wpajana 2000 lat ma swoje skutki. Tak ja się uwolniłem od tego i jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Skoro jesteśmy przy moralności to dekalog pochodzi żywcem z księgi umarłych wierzeń starożytnych Egipcjan. Zapewne więcej byśmy o tym wszystkim wiedzieli gdyby nie fakt, że największą mekkę wiedzy starożytnych spalili chrześcijanie w imię szerzenia swojej religii, mowa tu o bibliotece Aleksandryjskiej. Zwracasz uwagę że piszę z małej litery nazwy święte, wybacz ale nie traktuje tych że ksiąg poważnie więc nie zasługują aż na taki szacunek. Pismo święte jakie obecnie jest znane zostało zestawione na soborze Nicejskim, za czasów panowania Konstantyna, i otworzyło to czas twardej ręki panowania watykanu. Ludzie którzy przejawiali się większą inteligencją niż kler, zazwyczaj kończyli na stosie. Kopernika o mało też to nie spotkało, za ujawnienie prawdy o planetach. Człowiek nie jest po to by wierzyć, jest po to by żyć rozwijać się i nie poniżać się przed nikim, żadnym bogiem czy innych guru itp. Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich – słowem – Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem. gdzie nie ma boga tam nie ma wojen.

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » pt lis 23, 2018 9:12 pm

dla odmiany film na piątkowy wieczór
https://www.youtube.com/watch?v=a4KeipGwkKk

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » pt lis 23, 2018 9:40 pm


Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » pt lis 23, 2018 10:12 pm

a teraz drugi film na sobotni ranek :(
https://www.youtube.com/watch?v=6RYueMY5nrA
leniku !!! gdzie jesteś , potrzebuje twojej pomocy

Nobody
Gość
Posty: 18
Rejestracja: pn lut 19, 2018 9:47 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Nobody » pt lis 23, 2018 10:49 pm

Bruner szanuje Twój pogląd i masz do tego prawo, ale z drugiej strony to Ci współczuję. Wszystko to co piszesz nie przeczy istnieniu Boga. Pokaż mi, gdzie Chrysrus poniża kobiety,gdzie sieje nienawiść, gdzie namawia do wojen? Bóg jest miłością i tą miłość ofiaruje każdemu z nas, Tobie też pomimo, że nie wierzysz. I jeszcze raz napiszę, jak bezmyślni musieli być pierwszy chrześcijanie skoro poświęcali swoje życie za wiarę,po to by kilkaset lat później co niektórzy osiągali z tego korzyści. Poświęciłbys swoje życie,po to by Twoi prapraprawnukiwie odnosili korzyści materialnei mieli władze? Bóg nie pragnie abyś się przed nim poniżał,tylko prosi Cię o miłość. Miłość do niego i do innych. Pewnie,nikt nie jest w stanie udowodnić istnienia Boga i dobrze. Już Mickiewicz pisał
Czucie i wiara silniej mówi do mnie
Niż mędrca szkiełko i oko.
Jest wiele znaków, które jest trudno racjonalnie wytłumaczyć np Święty Ogień w Jerozolimie, Matka Boża z Guadalupe. Tego szkło i oko mędrca nie jest w stanie rozwikłać.
Nawet Jaruzelski przed śmiercią się nawrócił, ciekawe dlaczego,czy tylko przed strachem?

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 23, 2018 11:06 pm

Jak Ci mam pomóc?

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob lis 24, 2018 9:14 am

C.D. Ważnym filozofem okresu Oświecenia jest Adam Smith, nazywany też ojcem założycielem liberalizmu i ekonomii politycznej.
Adam Smith (1723 – 1790 r.) – szkocki myśliciel i filozof, autor Badań nad naturą i przyczynami bogactwa narodów (1776), które były jedną z pierwszych prób usystematyzowania wiedzy na temat historii rozwoju przemysłu i handlu w Europie.
Dokonania Smitha były podstawą do wyodrębnienia przez Davida Ricarda ekonomii jako osobnej dziedziny nauki. Jego prace są jednymi z najbardziej znanych i cenionych opracowań na temat gospodarki rynkowej, kapitalizmu i liberalizmu.
David Ricardo (1772 – 1823 r.) – angielski ekonomista, zaliczany do grona klasyków ekonomii. Adam Smith przez trzynaście lat wykładał na University of Glasgow przedmiot „filozofia moralna”.
Publikował prace z filozofii moralnej, czyli teorii ludzkiego działania w ramach społeczeństwa, a także eseje z historii literatury, historii nauki, retoryki, estetyki i krytyki literackiej.
Badania nad naturą i przyczynami bogactwa narodów zostały opublikowane w 1776 roku. Okazały się błyskawicznym sukcesem, pierwszy nakład został w całości wyprzedany w ciągu pierwszych sześciu miesięcy. Smith był często opisywany przez historyków jako typowy “roztargniony profesor”. Prezentował się jako ekscentryczny, ale życzliwy intelektualista, zabawnie roztargniony, o osobliwym sposobie wysławiania się i chodzenia, z uśmiechem „niewyrażalnie łagodnym”. Znane są przypadki, kiedy mówił sam do siebie. Nawyk ten pozostał mu z dzieciństwa, kiedy to rozmawiał i śmiał się podczas zażartych konwersacji z niewidzialnymi przyjaciółmi. Smith nigdy się nie ożenił.
Podczas pobytu w Oksfordzie odrzucił chrześcijaństwo. Do Szkocji powrócił jako deista.
Deizm – nurt religijno-filozoficzny, którego cechą wspólną jest przekonanie, że racjonalnie można uzasadnić istnienie jedynie Boga bezosobowego, będącego konstruktorem świata rozumianego jako mechanizm oraz źródłem praw, według których ten mechanizm świata działa. Tak rozumiany Bóg nie ingeruje w stworzony świat. Deizm nie jest zwartym systemem ani szkołą filozoficzną. Rozpowszechnił się głównie w Europie, a także w Ameryce Północnej.
Ekonomista Ronald Coase zakwestionował deistyczność (pogląd uznającego Boga za stwórcę niekierującego bezpośrednio światem) przekonań Smitha. Twierdził on, że o ile Smith odwoływał się w swoich dziełach do Wielkiego Architekta Wszechświata, to inni badacze wyolbrzymili zakres, w jakim Adam Smith przyznawał się do wiary w osobowego Boga. Coase opiera swój wywód na analizie uwagi zawartej w Badaniach nad naturą i przyczynami bogactwa narodów gdzie autor relacjonuje jak wrodzona ciekawość natury ludzkiej w kwestii „wielkiego fenomenu natury” takiego jak „powstawanie, życie i znikanie roślin i zwierząt” doprowadziły go niechybnie „do rozważań nad ich przyczyną”. Ponadto przytacza uwagę Smitha, że „zabobon w pierwszej kolejności będzie próbował zaspokoić ową ciekawość, odnosząc wszystkie te cuda do natychmiastowej ingerencji bogów”.
Książka Bogactwo narodów Adama Smitha opublikowana w 1776 roku – była pierwszym dziełem poświęcone w całości zagadnieniom ekonomii politycznej. Położyło ono podwaliny pod nowożytny kapitalizm, ukazując mechanizmy, korzyści i konsekwencje wolnego rynku. Składa się z pięciu ksiąg. W trzech pierwszych Smith opisuje podział pracy, pochodzenie i rolę pieniądza na rynku, znaczenie wynagrodzenia, zysku, dzierżawy oraz majątku. W księdze czwartej analizuje system handlu, a w ostatniej najpierw argumentuje zasadność ograniczonego udziału państwa w ekonomii i gospodarce, by na końcu udzielić rad, jak finansować edukację, wymiar sprawiedliwości wraz z organami obronności czy sieć transportu.
Adam Smith i narodziny ekonomii: https://www.youtube.com/watch?v=oi_otmp_JJ8. Czas około 10 min. C.D.N.
Ostatnio zmieniony pn lis 26, 2018 10:56 am przez letnik, łącznie zmieniany 1 raz.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob lis 24, 2018 12:37 pm

Nareszcie Majeczko napisałem. Przytaczasz nam artykuł z portalu Oko.press. Jest to zajadły, antypisowski portal założony (czerwiec 2016 r.) przez Piotra Pacewicza (wieloletniego wice szefa Gazety Wyborczej) przy wydatnym wsparciu Agory (wydawcy Gazety Wyborczej) oraz spółki wydającej postkomunistyczny tygodnik „Polityka”. Wydawcą OKO.press jest Fundacja Ośrodek Kontroli Obywatelskiej „Oko”, którą założyli: Seweryn Blumsztajn, Helena Łuczywo, Jan Ordyński, Piotr Pacewicz, Jacek Rakowiecki; w Radzie Fundacji zasiadają zaś: Jerzy Baczyński (szef „Polityki”), Marcin Król, Jacek Kucharczyk, Jarosław Kurski (naczelny „Wyborczej”), Monika Płatek. Nazwiska wszystko mówią. Finansowanie portalu oparto na wpłatach od czytelników oraz na grantach od dwóch sponsorów. Pierwszy z nich to Fundacja im. Stefana Batorego, założona i dotowana przez słynnego spekulanta finansowego George’a Sorosa. Drugim grantodawcą została brytyjska fundacja Sigrid Rausing Trust, hojnie wspierająca na całym świecie najróżniejsze lewackie przedsięwzięcia, w tym organizacje walczące z religią, promujące homoseksualizm i aborcję. Tyle o portalu.
A teraz artykuł. Już na samym początku mamy ewidentne kłamstwa. Zdanie „…agitacji w kościołach zabrania i Konstytucja, i Katechizm Kościoła Katolickiego” jest nieprawdziwe. To zdanie dyskwalifikuje cały artykuł jako niewiarygodny. Nie ma w Konstytucji nic o zakazie agitacji politycznej Kościoła. Jest o rozdziale Kościoła od państwa. Również w Katechizmie Kościoła nie znalazłem takiego zakazu. Natomiast w Kodeksie Prawa Kościelnego mamy kanon 28, który głosi: że „duchownym zabrania się przyjmowania publicznych urzędów, z którymi łączy się udział w wykonywaniu władzy świeckiej”. W kanonie 287 czytamy, że duchowni „nie mogą brać udziału w partiach politycznych, ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że – zdaniem kompetentnej władzy kościelnej – będzie wymagała tego obrona praw Kościoła lub rozwój dobra wspólnego”. Ta ostatnia kwestia ograniczona jest ściśle do niektórych wyjątkowych sytuacji w państwach totalitarnych, gdzie nie funkcjonują normalne mechanizmy demokratyczne. Właśnie te kanony wyjaśniają, na czym polega rozdział Kościoła od państwa.
Kościół rezerwuje sobie natomiast prawo do refleksji na temat etycznych i moralnych kryteriów uprawiania polityki. Nota doktrynalna Kongregacji Nauki Wiary opublikowana w 2002 r. podkreśla, że choć prawem i obowiązkiem Kościoła jest wyrażanie moralnych ocen rzeczywistości doczesnej, to nie jest jego zadaniem formułowanie czy propagowanie konkretnych rozwiązań politycznych. Regułą jest, iż Kościół przed wyborami po pierwsze przypomina o odpowiedzialności obywatelskiej wyrażającej się w głosowaniu, a po drugie apeluje do sumień o oddanie głosu na kandydatów, którzy służą określonym wartościom. Do tego Kościół ma pełne prawo. Jest to zgodne z Kodeksem Prawa Kościelnego, Konstytucją i nie koliduje z zasadą rozdziału państwa i Kościoła. Kościół apeluje do sumień ludzkich, a nie wtrąca się do państwa.
Aby przejść do analizy wypowiedzi księdza, musimy wyjaśnić sobie znaczenie słowa polityka. Przyjmujemy definicję Arystotelesa: „polityka to rodzaj sztuki rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne”. Kościół nie wtrąca się do rządzenia państwem, ale jego celem jest też dobro wspólne. Ma więc prawo oceniać jak każda organizacja zajmująca się społeczeństwem czy rządzący działają dla dobra wspólnego. Musimy sobie teraz zadać pytanie, czy wskazywanie publicznie przez księdza na kogo głosować jest niezgodne z prawem świeckim i kościelnym? Ksiądz ma konstytucyjnie przyznane czynne prawo wyborcze i jak każda osoba ma prawo informować publicznie, na kogo będzie głosować. Ksiądz natomiast nie ma biernego prawa wyborczego (prawa wybieralności).
Czynne prawo wyborcze (prawo wybierania) – prawo przysługujące obywatelom, które zapewnia im możliwość udziału w głosowaniu i oddania głosu na swojego kandydata do organów przedstawicielskich państwa, do organów samorządu terytorialnego bądź w referendum.
Kościół jako organizacja, jak i każdy ksiądz ma prawo oceniać publicznie programy partii politycznych w imię dobra wspólnego pod kątem moralnym i religijnym. To jest prawo, które przysługuje zarówno każdej organizacji społecznej, jak i każdemu obywatelowi. Ksiądz jako strażnik wiary ma prawo przypominać o odpowiedzialności obywatelskiej wiernych i apelować do sumień o oddaniu głosu na kandydatów, którzy służą określonym wartościom zgodnym z wyznawaną wiarą. Nie ma żadnych prawnych świeckich, jak i kościelnych zakazów w tym zakresie. Jest natomiast nakazem wiary przestrzeganie wiernych przed głosowanie na kandydatów tych partii, które w swych programach mają zapisaną walkę z wiarą i wartościami moralnymi głoszonymi przez wiarę. Jest to tak logiczne i oczywiste, że kwestionowanie tego przysługuje tylko niewrzącym. Mają do tego prawo i niech krytykują. Tyle im zostało. Dają tylko swą krytyką świadectwo nieznajomości prawa i demokracji. Stają się przedstawicielami nowego totalitaryzmu. Takie sytuacje pokazują, ile osób przychodzi do kościoła tylko po to, aby się pokazać znajomym. Oni nic nie rozumieją ze wiary, nie są świadomi prawdziwego zagrożenia. Wspominałem wcześniej już o podświadomym lęku przed śmiercią, który wywołuje u ludzi ekstremalnie niemoralne zachowania. Właśnie wiara w życie wieczne redukuje w człowieku ten lęk. Zredukowany w ten sposób lęk przed śmiercią uwalnia człowieka przed stresem przemijania i powstrzymuje go przed ekstremalnymi niemoralnymi zachowaniami. Pozbawiając ludzkość wiary, wypuszczamy najgłębiej schowane w naturze ludzkiej upiory zła i niebezpiecznie igramy z własnym losem. Kto tego nie rozumie i wyśmiewa ludzi wierzących, określając ich ciemnogrodem, jest albo bezgranicznie głupi, albo celowo chcę wywołać chaos światowy. Właśnie nowi marksiści wraz z liberałami chcą taki chaos wywołać i na nowo ułożyć świat, chcą na nowo budować kulturę bez wiary. Ich głupota nie pozwala im zrozumieć, że nie mają żadnych instrumentów, aby zredukować podświadomy (lub świadomy) lęk przed śmiercią w człowieku. Nie spowoduje tego uwolnienie seksualności ludzi, bo seks nie dotyczy ludzi starych. Dlatego dla ludzi starych mają przygotowaną eutanazję. Ludzie muszą uświadomić sobie, że nowi ideolodzy (marksiści i liberałowie) pozbawieni wiary i z „wyzwolonym umysłem” chcą unicestwić wszelkimi sposobami religię. Mają za sobą ateistów, czyli ludzi pozbawionych nadziei na życie wieczne. Tworzy się bardzo niebezpieczny dla ludzkości nurt polityczny, który musi doprowadzić do nieszczęść na niewyobrażalną skalę. Dlaczego? Powtórzę jeszcze raz: człowiek pozbawiony wiary a tym samym nadziei na życie wieczne jest nękany podświadomym lękiem przed śmiercią. Ponieważ jest to przykry stan, próbuje go redukować, ośmieszając, zniewalając, torturując i zabijając drugiego człowieka. Jeżeli wyrzucimy z siebie wiarę, jesteśmy zdolni do największych okrucieństw. To nie jest teoria powstała w ludzkiej wyobraźni, to mam pokazuje cała historia człowieka. Dlatego każda wiara, która daje nadzieje na życie wieczne, ratuje człowieka przed zagładą. Dlatego wszystkie inne niedogodności związane z religią musimy zaakceptować, aby ratować to, co najważniejsze – ludzkość. Mniemanie, że religia ogranicza człowieka, hamuje jego rozwój, to są bzdury. Chyba że chodzi o wyzwolenie się najsilniejszych jednostek ludzkich (zgodnie z teorią Darwina) i stworzenie nowej międzynarodowej rasy panów, która będzie korzystać z pracy nowych niewolników i korzystać z ich usług nie wyłączając seksualnych. Ci nowi ideolodzy być może sądzą, że jako nowa rasa, zażywająca tylko przyjemność, wyzwoli się z lęku przed śmiercią. W naszych warunkach ateiści wyśmiewają, poniżają i pogardzają wierzącymi. Muszą tak robić, aby redukować swój lęk przed nieuchronną śmiercią. To im daje substytut wiary. Dlatego twierdzi się, że ateizm to nowa wiara. Poczucie wielkości, wyższości i siły zastępuje im wiarę, redukuje lęk przed śmiercią.
Można to łatwo zrozumieć, analizując zachowanie Lecha Wałęsy. Ponieważ Wałęsa jest człowiekiem słabej wiary, odczuwa silny lęk przed śmiercią. Nie pomaga mu wizerunek Matki Boskiej w klapie. Odczuwany strach wymusza ciągłe podkreślanie swojej wyższości i swoich zasług. Musi pogardzać swoimi dawnymi współpracownikami, musi oskarżać i obrażać. Im bliżej kresu życia, tym większa aktywność w podkreślaniu swoich zasług. Gdyby szczerze przyjął wiarę i jej zasady, to stanąłby w prawdzie i opowiedział przed narodem swój życiorys. Zrzuciłby ten ciężar strachu przed śmiercią i w chwale i spokoju odszedłby z tego świata. Niestety on nie jest w stanie to zrobić, bo jest uwikłany w ogrom kłamstwa i nie ma odwagi się z nim zmierzyć. Strach się spotęgował. Boi się śmierci i boi się prawdy, czyli wyzwalając się od zasad wiary, wpadł w sidła ciemności śmierci.
Oko.press powołuje się na słowa Jana Pawła II: “Kapłan (…) powinien zrezygnować z włączania się w aktywne uprawianie polityki”. Redaktorki celowo manipulują znaczeniem słów. Tu jest mowa o aktywnym uprawianiu polityki. Co to znaczy? Aktywne uprawianie polityki to kandydowanie do politycznych ciał, czy branie udział w wiecach wyborczych. Przestrzeganie przed wrogami wiary jest obowiązkiem księdza. To jest bierne uprawianie polityki i tego Papież nie zabraniał, zresztą sam taką politykę uprawiał. Tak się właśnie manipuluje słowem, aby tylko forsować liberalne i marksistowskie przekonania. A liberalizm i marksizm, to ideologie powstałe na totalnym odrzuceniu wiary. Liberalizm chcę uszczęśliwić wierzących aborcją i in vitro na koszt podatnika, likwidacją rodziny, małżeństwami jednopłciowymi, eutanazją i paradami homoseksualistów, szczególnie pod Jasną Górą. Jest to ideologia podważająca zasady moralne wiary. Jeżeli wierzący się nie zmobilizują i nie odeprą tej bezbożnej nawałnicy, to ich dzieci i wnuki będą paradowały w stringach ulicami naszych miast. Również na hierarchach Kościoła spoczywa obowiązek tłumaczenie wiernym, jakie konsekwencję nie tylko dla wiary, ale i dla ludzkości przynosi popieranie ideologii marksistowskiej i liberalnej. Przypominam, że najbardziej liberalną partią jest „Nowoczesna”. Platforma Obywatelska pozbywając się frakcji konserwatywnej, szybko ewoluuje w kierunku marksistowsko-liberalnym. Stopniowo i systematycznie do liberalnej czołówki dołącza PSL.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob lis 24, 2018 12:53 pm


Igor
Guru
Posty: 230
Rejestracja: ndz mar 30, 2008 7:44 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Igor » sob lis 24, 2018 1:11 pm

Letniku mam nadzieję, że za te brednie nawet wiara nie uchroni cię przed nicością po śmierci.
memento

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob lis 24, 2018 1:18 pm

Dziękuje za miłe życzenia!

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » sob lis 24, 2018 9:02 pm


letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » ndz lis 25, 2018 1:06 pm

Mogliśmy zaobserwować tutaj bardzo ciekawe zjawisko. Gdy przytoczyłem kilka wypowiedzi kardynałów i papieży na temat Oświecenia, nagle zmobilizowało się kilku ateistów. Nastąpił atak na wiarę i wierzących. Co połączyło te osoby? Nie poglądy polityczne, ale nowa wiara – ateizm. Odradza się nam nowa wiara. Ataki na katolików wywołuje u ateistów identyczne emocje i agresję, jakie występują w walce między wyznaniami. Pastwią się nad Bogiem, Biblią i wierzącymi w Boga, wychwalając swojego boga – ateizm. Znów podnosi się ideologię do rangi absolutu, tym razem ideologię ateistyczną. Podobnie było z ideologią komunistyczną i nazistowską. Jedna była wiecznie żywa, a druga miała trwać 1000 lat. Gdyby ateiści traktowali swe poglądy jako prywatne, wewnętrzne ich sprawy, to mają pełne prawo do ateizmu. Jednak ateizm to religia rewolucjonistów, nie daje ona wierzącemu w ateizm nadziei i spokoju wewnętrznego, nie likwiduje podświadomego lęku przed śmiercią. Dlatego próbują się wywyższać i określać się jako ludzie wyzwoleni z ciemnoty i zacofania. Aby utrzymać wewnętrzną równowagę, muszą ciągle ośmieszać i obrażać wierzących, muszą lekceważyć Biblie i podważać jej przekaz. Ten męczący stan dla nich będzie się u nich utrzymywał aż do śmierci. Zawsze będą popierać te ugrupowania polityczne, które walczą z religią katolicką. Bardzo łatwo dają się uwieść antychrześcijańskim ideologiom, dlatego stanowią pewne zaplecze polityczne dla nowych marksistów. Będą gotowi poprzeć marksistowską rewolucję kulturalną i jej konsekwencję. Będą głosować na tych europosłów, którzy opowiadają się za likwidacją państw narodowych. Po likwidacji państw narodowych otworzy się droga do rewolucji kulturalnej i zastąpienie religii wolną miłością. Wtedy takie wystąpienia aktora i producenta filmowego („żałosnej i słabej istoty”) nie będą już miały miejsca. https://www.youtube.com/watch?v=c_F5gMqmHb0.

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » ndz lis 25, 2018 1:35 pm

ja pindole..letniku , ty " chyba "jesteś heretyk nawiedzony.. no, no , ale nie przejmuj się. W twoim wieku , niektórzy ludzie tak mają . Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego popołudnia życzę i jeszcze piosenka dla Ciebie https://www.youtube.com/watch?v=l71QNfhV5BM :cry:

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » ndz lis 25, 2018 3:42 pm

Amelko, nie pindol tylko myśl co piszesz. Pięknie potwierdzasz moje wnioski. Musiałaś się wywyższyć i ocenić mnie negatywnie. Nawet zahaczyłaś o mój wiek. Świadczy to o twoim lęku przed przemijaniem. Nie byłaś w stanie odnieść się merytorycznie do mojego wpisu. Zajęłaś się moją osobą, prowokując mnie do oceny Ciebie, ale z oceną jeszcze poczekam.
A jak ocenisz Jima Caviezela? https://www.youtube.com/watch?v=VLrEw-VgHSs.
Dzięki za pozdrowienia i życzenia. Mam nadzieję, że szczere.

Amelka
VIP
Posty: 440
Rejestracja: pn sty 18, 2016 12:17 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Amelka » ndz lis 25, 2018 7:37 pm

Każdy z nich jest dobrym mówcą , wierzą w to co mówią .Wszyscy w coś wierzymy np. że jutro będzie lepiej. Wyznaczamy sobie cel, bo inaczej nasze życie nie ma sensu. Nie mam lęku przed przemijaniem .Wręcz przeciwnie. Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia , a czas ucieka nieubłaganie szybko. Ale wierzę , bardzo mocno wierzę , że zdążę zrealizować moje wymarzone cele . Wiara czyni cuda letniku, wszyscy w coś wierzymy. Nie jestem ateistką . Postawa kościoła jest naganna , a ja się z tym nie godzę i głośno mówię , że mi się to nie podoba.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » ndz lis 25, 2018 9:03 pm


letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pn lis 26, 2018 10:26 am

C.D. Niemcy pod wpływem myśli Lutra, filozofii Hegla i materializmu Marksa. Dotychczas Bóg i każdy człowiek był podmiotem substancjalnym (definitywnie określającym rzeczywistość). Luter twierdził, że tylko Bóg jest substancjalnym podmiotem, odbierając człowiekowi podmiotowość substancjalną. Pojęcie substancjalności pełniło w wielu koncepcjach antropologicznych rolę ostatecznej podstawy, fundamentu, do którego sprowadza się wszelkie wyjaśnianie. W efekcie Luter mógł postawić tezę (1530 r.), że zanim Bóg stał się Bogiem, musiał wcześniej stać się diabłem. Jednak akt wiary dla Lutra pozostał ważny; trzeba wierzyć w Boga, bo nie ma innego wyjścia. To Bóg określa człowieka i jego czyn, my nie decydujemy o kształcie naszego czynu, myśli i słowa (nie jesteśmy substancją), ale Bóg, Bóg jako sprzeczność między dobrem a złem. Luter w naszych szkołach jest przedstawiany jako ojciec założyciel nowoczesnej Europy. Nic się nie wspomina, że Luter i reformacja utorowała drogę do powstania komunizmu, faszyzmu i nazizmu, ideologii rujnujących ukształtowane przez stulecia wartości europejskie.
Hegel przesunął akcent z Boga i dokonuje absolutyzacji państwa pruskiego. Wcieleniem absolutu dla niego jest państwo pruskie. Był to zaczyn pruskiego państwa narodowego i inspiracja dla ruchów nazistowskich. U Marksa i Engelsa mamy już absolutyzacje materii. Sposób rozumienia bytu jest ten sam. Dla Hegla tylko państwo pruskie jest substancją, dla Marksa i Engelsa tylko materia jest substancją. My jesteśmy tylko częściami materii. Takie rozumienie człowieka ułatwiło późniejsze ludobójstwo zarówno nazistom, jak i marksistom. Dla Hitlera rasa germańska stała się substancją.
Duchowa kultura Niemiec stanęła przed potężnym dylematem. Czy trwać w dotychczasowej wierze rzymskokatolickiej, czy przyjąć nową interpretację wiary Lutra – nowy obraz Jezusa, Kościoła i świata? Jednak duch Niemiec dokonał systematyzacji myśli Lutra, przenosząc je na wszystkie dziedziny swojej kultury, nauki, sztuki, moralności i religii. Wiara Lutra bardziej odpowiadała ludziom, ponieważ obiecywała zbawienie bez wysiłku.
Tworzył się nowy mesjasz, ale on się nie spełniał. Hegel zauważył, że myśli Lutra to za mało. Trzeba zbudować silne państwo na fundamentach Lutra. Z kolei Marks i Engels uważają, że państwo pruskie według Hegla jest kompletnie nieprzydatne. Państwo musi być rzeczywiste i realne. Więc wszystkie atrybuty Boga przypisali materii. Jednak również silne państwo Hegla okazało się niewystarczające, Niemcy poniosły klęskę w I wojnie światowej. Po klęsce Niemcy miały wybór albo powrócić do starej wiary i budować dalej dotychczasową cywilizację i kulturę, albo przyjąć filozofię negującą prawdę, człowieka i Boga, czyli przyjąć filozofię Lutra, która miała się rozprawić z wiarą katolicką.
Potężna porażka Niemiec w I wojnie światowej i niekorzystne skutki dla Niemców Traktatu Wersalskiego były podłożem frustracji narodu niemieckiego. Tło ideowe rzeczywistości było określone przez reformację Lutra, przez niemiecki idealizm głównie Hegla, przez materializm Marksa i Engelsa. Synteza tych ideologii dała podstawy do zrodzenia się nazizmu niemieckiego. Hitler pobity naród niemiecki dźwignął do roli najważniejszej rasy wśród wszystkich ras. Naród niemiecki dźwignięty duchowo stał się zdolny do podboju świata. Trzeba zauważyć, że myślą przewodnią nauk Lutra, myśli Hegla, prac Marksa i działań Hitlera była mobilizacja narodu niemieckiego i zbudowanie wielkich Niemiec. Podobne tendencje pojawiają się również i dzisiaj.
Idee rządzą światem. Nie pieniądze, nie gospodarka, nie polityka, nie media. Bo duch jest najdoskonalszą bytowością. Duch decyduje o rzeczywistości. Również idee materialistyczne też pracują duchowo, kształtując światopogląd.
Wykład dr. Wojciecha Golonki: Marcin Luter wepchnął Europę na drogi germańskiego barbarzyństwa: https://www.youtube.com/watch?v=vOozVEEijgU. Czas około 63 min. C.D.N.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pn lis 26, 2018 6:07 pm

Zaproszenie na II/18 sesję Rady Gminy Poraj. Sesja odbędzie się 30 listopada 2018 r o godz. 11,00:
http://www.poraj.bip.net.pl/?p=document ... ar_id=5619.
Będą przyjęte m.in. uchwały w sprawach:
- określenia wysokości stawek podatku od nieruchomości na 2019 rok,
- zwolnień od podatku od nieruchomości na terenie Gminy Poraj na 2019 rok,
- określenia wysokości stawek podatku od środków transportowych na 2019 rok,
- zwolnień z podatku od środków transportowych na 2019 rok,
- miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Gminy Poraj – Etap II.

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » wt lis 27, 2018 12:12 pm

letnik Przywołałeś mnie do tablicy więc jestem.
1 Ateizm to nie religia, ja wiem że ludziom, którzy przeszli indoktrynację religijną trudno to zrozumieć.
2. Boję się śmierci jak każdy, ponieważ wiem że potem nie ma NIC. Umierasz i to jest definitywny koniec wszystkiego
3. Kościół powinien być wyraźnie oddzielony od państwa, dawniej miał jeszcze jakieś zasługi, w pomaganiu obalenia komuny, ale po 89 roku to już dawno przestał być autorytetem, szczególnie w sprawach moralnych.
Jeśli kościół posługuje się biblią to z moralnością ma niewiele wspólnego.
Nic tak nie szło dobrze w historii kościoła jak mordowanie ludzie w imię boga, nadzwyczaj łatwo innym ludziom przychodzi zabijanie w słusznej sprawie wiary i boga. To są fakty historyczne nie opowiadam bajek jak Ty szanowny letniku, któremu chyba religia nieco zaszkodziła.
"Kościół winien być oddzielony od państwa, nie wolno mu zajmować się kształceniem młodzieży. Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy
ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań.Naród powinien być panem własnego losu i jego prawa powinny być nadrzędne wobec praw kościoła. Żadna religia nie może im przeczyć odwołując się do prawa boskiego, przeciwnie, każda religia powinna być posłuszna prawom ustanowionym przez naród."
Memoriał Tadeusza Kościuszki

"Musicie baczyć, aby nie wyzyskiwali waszej wiary ci, co Boga i Ojczyznę mają wciąż na ustach, ale sam fałsz i obłudę w duszy, co dla swoich prywatnych celów gotowi są nadużyć Kościoła i ambony."
Wincenty Witos -Ostrzeżenie ludu przed klerem (1922)

Powrócę tu jednak do ateizmu, powtarzam to nie jest religia. Ateiści nie wierzą w żadnych bożków i inne tam cuda, odrzucam wiarę religię i wszystko to co z obłudą tą związane. Nie tworzymy żadnych kościołów, i żadnych organizacji. Wierzącym jest to trudno pojąć, - jak to nie wierzy przecież to niemożliwe, człowiek musi w coś wierzyć. Ano nie musi, to po pierwsze po drugie , urodziłem się po to by żyć i cieszyć się życiem. Nie wyobrażam sobie życia w ciągłym strachu, oraz z poczuciem winy, to bez sensu. Życie jest zbyt krótkie by zajmować się czymś co nie ma racjonalnego uzasadnienia. Religia, i wiara są irracjonalne, religijność jest przejawem irracjonalnej wiary i bezpodstawnej nadziei.

Religia zapobiega temu żeby nasze dzieci miały racjonalne kształcenie; religia nie dopuszcza do usunięcia podstawowych przyczyn wojny, religia nie pozwala nam na nauczanie etyki naukowego współdziałania zastępując to starymi dzikimi doktrynami grzechu i kary. Możliwe, że ludzkość stoi na progu złotego wieku, ale jeśli tak jest, niezbędne będzie naprzód uśmiercić smoka, który strzeże drzwi, a tym smokiem jest religia.
Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu. Bertrand Russell

Dekalog, który ma kilka tysięcy lat, przyjęła znaczna część ludzi na świecie, w tym również ja. Ale to nie ma nic wspólnego z wiarą. Nie trzeba być wierzącym, by przestrzegać dekalogu. Myślę, że ja przestrzegam tych zasad bardziej niż niejeden wierzący. Ja je w pełni akceptuję. Bo to nie jest tak, że ateista wszystko może, że żadne normy go nie obowiązują. Żyje wśród ludzi, ma wobec nich zobowiązania i dlatego właśnie przyjąłem dekalog. Ale nie ma w tym nic religijnego. Wywiad dla "Dziennik Gazeta Prawna", 2008 rok Zbigniew Religa

Kapłani zakryli przed ludźmi słońce a dali im świeczkę. Lew Tołstoj

Kilka cytatów ludzi światłych. Nawet wielu nie wie ile wokół żyje ateistów, i co dzieje się wam wierzącym krzywda, biją was? Chyba nie, za to ostracyzm i obrażanie ateistów, tylko dlatego że mają odmienne zdanie na temat banalnej religii, jest na porządku dziennym. I kto tu wychodzi na hipokrytę? Zasada religii jest jedna prosta, dziel i rządź, po to powstała. Latamy w kosmos i wiemy że nic nie ma tan w niebie, czysta próżnia, planety układy planetarne galaktyki, wielkość i ogrom wszechświata, mamy telewizję satelitarną łączność do najodleglejszych terenów naszej planety. Kto to wymyślił dzięki czemu mamy tak rozwiniętą technikę? Tylko i wyłącznie nauce, religia do rozwoju nauki nic nie wniosła, w ręcz przeciwnie, tylko przeszkadza. Nauka nie opiera się na bredniach napisanych przez nieznanych autorów jakieś 2000 lat temu, których wiedza delikatnie mówiąc była nikła. Dawniej można było ludzi nabierać na historyjki o bogu czy Jezusie, ale teraz z perspektywy czasy, faktów historycznych, raczej te sztuczki się nie udają. W czasie w którym rzekomo żył Jezus, było wielu historyków, kronikarzy itp, czy któryś z nich napisał coś o człowieku, który czyni cuda, stąpa po wodzie, wskrzesza umarłych, nikt nie napisał nawet małej wzmianki. Co świadczy że takowy człowiek nigdy nie istniał. Wyimaginowana historia, piękne opowiadanie , które z czasem wmawiania stało się tzw prawdą oczywistą. " Zwykła propaganda ma niewiele wspólnego z obiektywizmem, a jeszcze mniej z prawdą" smutne to że te słowa powiedział Goebbels, ale tak zdefiniował propagandę. Nieważne jaka propaganda polityczna czy religijna, każda kłamie dla własnych osiągnięć i celów. Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą, i w tym przypadku religia i wiara nie są odosobnione. Wszyscy kłamią jedyna zmienna to w jakiej kwestii i dla jakich celów.
Nim wierzący zaczną znów gadać że tworzy się nowa religia, to mówię że żadna religia się nie tworzy, ateiści nie po to się uwalniali z pręgierza religii, by zakładać nową jakąkolwiek religie czy inne ustrojstwo, nie i już.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » śr lis 28, 2018 8:25 am

C.D. Źródła nazizmu i komunizmu. Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1770 - 1831) – niemiecki filozof, twórca nowoczesnego systemu idealistycznego. Filozofia Hegla była podstawą idealizmu niemieckiego (nacjonalizmu), który zamienił się w idealizm rasowy. System filozofii Hegla składa się z trzech części:
Logika – nauka o idei w sobie i dla siebie w jej całkowitej abstrakcji, składająca się z logiki subiektywnej (zajmującej się teorią bytu i wiedzy) oraz logiki obiektywnej (zajmującej się teorią pojęć). Poznanie ducha w sobie, jego konieczności w dialektycznym rozwoju, zawiera logika; w niej znajdujemy zasadniczą strukturę systematyczną, którą odnajdziemy łatwo w następnych fazach;
Filozofia przyrody – nauka o idei w jej innobycie (którą podzielił na mechanikę, fizykę i organikę). Obejmuje poznanie ducha w swej swoistości, ducha dla siebie.
Filozofia ducha – nauka o idei, która powraca z innobytu do siebie. Synteza form poprzednich w sobie i dla siebie zawiera pełną świadomość dokonanego przejścia.
W obrębie każdej fazy rozróżnia się 3 rodzaje form duchowych. Są to:
Duch subiektywny. Duch własnych odczuć i doznań zmysłowych.
Duch obiektywny. Duch obiektywny przekracza subiektywność, aby kształtować świat zewnętrzny zgodnie ze swoją wolą.
Duch absolutny. Duch absolutny konstytuuje się dzięki tożsamości wiedzy o sobie i przejawia w trzech formach: sztuce, objawionej religii oraz formie pojęciowej w filozofii.
Sztuka jest przejawem ducha absolutnego w zmysłowej formie, piękno stoi pośrodku między zmysłowością jako taką i czystym myśleniem. Filozofia ma za zadanie ujmować w myślach własną epokę oraz człowieka i dzięki temu samopoznaniu odkryć swoją tożsamość z religią chrześcijańską, która zdaniem Hegla odpowiada w pełni treści prawdziwej filozofii. Poznanie Boga stanowi ostateczny cel filozofii, albowiem Człowiek zna Boga tylko w takim stopniu, w jakim Bóg w człowieku poznaje samego siebie.
Filozofia Hegla jest kluczowa dla zrozumienia dalszego rozwoju niemieckiej filozofii, w tym myśli Karola Marksa. Trzy pojęcia heglowskie: alienacja, uprzedmiotowienie i rozwiązanie sprzeczności stanowią punkt wyjścia filozofii marksistowskiej. Alienacja oznacza pozostawanie w stanie konfliktu z innymi ludźmi, który rozgrywa się także w ich wnętrzu. Prowadzi ona do uprzedmiotowienia: człowiek, postrzegając społeczeństwo, prawo i porządek moralny jako antagonistyczne siły zaczyna traktować ludzi i społeczeństwo jako „przedmioty”. Według Hegla człowiek może rozwiązać tę sprzeczność, kiedy zda sobie sprawę, że stał się obcym w stworzonym przez siebie świecie i wkroczy na drogę budowania samoświadomości. Marks uzna alienację i reifikację (nadanie przez siły wyższe) relacji międzyludzkich za produkt kapitalizmu, a rozwiązanie tej sprzeczności zobaczy w rewolucji socjalistycznej. Heglowskie społeczeństwo cywilne zostało zaadaptowane przez Marksa jako ekonomiczna baza. Przez Hitlera zostało wyniesione na piedestał jako wyjątkowa rasa.
Filmy pogłębiający wiedzę o filozofii Hegla i jej konsekwencjach:
https://www.youtube.com/watch?v=vADQBSEGNAM. Czas około 14 min:
https://www.youtube.com/watch?v=3Gt4J6uLL_Y. Czas około 10 min. C.D.N.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » śr lis 28, 2018 7:54 pm

No brawo Bruner. Zmobilizowałeś się i dałeś popis wyznawanej ideologii i wiary w nią. Ateiści muszą się usprawiedliwiać, ciągle muszą powtarzać swą „modlitwę”. Muszą wytykać indoktrynację, ciemnotę i zacofanie ludziom wierzącym, bo zazdroszczą im wewnętrznego spokoju. Na pewno tego spokoju Ci brakuje, bo ciągle piszesz agresywne teksty.
Stanisław Jerzy Lec (1909–1966) polski poeta, satyryk i aforysta wyjaśniał: Ateista podobnie jak chrześcijanin, utrzymuje, że wiemy, czy bóg jest, czy go nie ma: chrześcijanin twierdzi, że wiemy, iż bóg jest, ateista – że wiemy, iż go nie ma. Tymczasem agnostyk zawiesza sąd, utrzymując, że nie ma dostatecznych podstaw, by przyjąć lub zaprzeczyć istnieniu boga.
Napisał również takie zdanie: Jestem ateistą… dzięki Bogu!
Bertrand Russell (1872–1970) angielski filozof i matematyk, laureat Nagrody Nobla napisał: Ateista taki jak ja stoi natomiast na stanowisku: skoro żaden z podanych w historii dowodów istnienia Boga nie jest poprawny, co mogę udowodnić, nie mam żadnych powodów, aby w niego wierzyć. Jest to więc rodzaj wiary, ale nieco innej niż wiara religijna. Cytujesz również jego myśli, ale tego cytatu nie wziąłeś pod uwagę. Jego niektóre stwierdzenia kompletnie mijają się z prawdą, np. Rozglądając się po świecie, wprędce spostrzegamy, że każdy, choćby najmniejszy wzrost uczuć humanitarnych, każda reforma kodeksu karnego, każdy krok w kierunku zmniejszenia niebezpieczeństwa wojny, każda próba poprawy położenia ras kolorowych lub złagodzenia niewolnictwa, każdy postęp moralny, który się udało osiągnąć, był stale zwalczany przez zorganizowane Kościoły całego świata. Oświadczam po dojrzałym namyśle, że religia chrześcijańska w postaci, jaką jej nadały Kościoły, była i jest jeszcze głównym nieprzyjacielem moralnego postępu świata. Można przytaczać wiele przykładów obalających te stwierdzenia.
James Buchan (ur. 1954), brytyjski pisarz i dziennikarz pisał: Ateista to człowiek nieposiadający niewidzialnego wsparcia. Fragment z jednej z jego książek: Ateizm to także postawa religijna – zahuczał Dorfl. – Wcale nie! – zaprotestował funkcjonariusz Wizytuj. – ateizm to zaprzeczenie istnienia boga! – A Zatem postawa religijna. W samej rzeczy bowiem szczery Ateista myśli o bogu bezustannie, Choć istotnie w terminach negacji. Zatem ateizm jest formą wiary. Gdyby ateista naprawdę nie wierzył, nie przejmowałby się lub nie przejmowałaby się zaprzeczaniem.
Ernest Hemingway napisał: Kiedyś chciałem zostać ateistą, ale… oni nie mają żadnych świąt!
Richard Dawkins (ur. 1941) – angielski biolog, popularyzator nauki i apologeta ateizmu, pisał: Odrobina filozofii skłania człowieka do ateizmu, ale zagłębianie się w nią przywraca ludzki umysł religii.
Ja się staram nikogo personalnie nie atakować, próbuje jedynie od strony filozoficznej i psychologicznej wytłumaczyć podłoże ateizmu. Wiem, że Cię to boli. Religia porządkuje świat, wytacza drogę człowiekowi aż do śmierci. Nie ogranicza człowieka, nie zabiera mu wolności. Daje mu wolność, bo klasyfikuje go jako istotę stworzoną na obraz i podobieństwo Boga. A Bóg jest wolny. W księdze Rodzaju Bóg jednoznaczne stwierdza: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną;… Bóg nie ogranicza człowieka, to człowiek ogranicza innego człowieka dla swych egoistycznych potrzeb, co wypacza nauki Chrystusa. Dlatego człowiek wierzący ma obowiązek dążyć do doskonałości boskiej. Bada stan rzeczy, zbliżając się do mądrości Boga. Biblia jednoznacznie mówi, że każdy człowiek działa na swoje konto, a nie na konto religii. Łączenie religii z niemoralnością ich przedstawicieli jest błędem usprawiedliwiającym ateizm. Ateista ciągle musi sobie porządek świata na nowo ustanawiać, ciągle ma wątpliwości i ciągle musi potwierdzać swe idee. Ateista nie potrafi poznać ducha w sobie (filozofia Hegla) i nie uświadamia sobie konieczności takiego poznania, a tylko takie poznanie systematyzuje logiczne postrzeganie świata. Ateista odrzuca absolut i duchowość człowieka. Duch absolutny człowieka tworzy się dzięki wiedzy o sobie i przejawia w sztuce, religii i filozofii. Ateizm odrzuca duchowość, odrzuca wiarę w Boga jako sprzeczną z rozumem i nienaukową, tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych, jako składnika refleksji filozoficznych. Ideologicznie łączy się z racjonalizmem i materializmem, a to nic innego jak nowy marksizm, który opanowuje Europę.
Ateiści boją się śmierci, bo wiedzą, że stracą wszystko. Wydaje się im, że oddzielenie Kościoła od państwa przyniesie im ukojenie. Jak można oddzielić ludzi wierzących od państwa? Zabrać im czynne i bierne prawa wyborcze? Przecież nie ma innego sposobu, gdy większość to ludzie wierzący. Kościół to ogół wierzących. Jak ogół wierzących może być autorytetem? Autorytetami mogą być lub nie, hierarchowie Kościoła. I tak się dzieje. Jedni są, a inni nie. Właśnie Ty tego nie rozumiesz. Zarzucasz Kościołowi posługiwanie się Biblią. A czy ma się posługiwać? Czy Nowy Testament nawołuje do mordowania ludzi w imię Boga? Luter i reformacja też mordowała ludzi, a ateistyczny marksizm dopełnił dzieła. Twierdzenie, że mordowanie ludzi to cecha tylko religii jest tylko wiarą, wiarą w naiwność. Trzeba mieć trochę wyobraźni, żeby zrozumieć cechy człowieka. Idee rządzą światem, a religia, to jedna z idei. Brak religii nie zmieni świata, bo miejsce religii zajmą świeckie idee. Mordy i wojny wynikają z podziału świata na idee, a religia może tylko działać hamująco na te podziały. Jak byś wiedział, co to jest prawo naturalne, to nie cytowałbyś Kościuszki. Kościuszko był pełen nadziei pod wpływem Oświecenia i co z tego wyszło. Zrodziły się dwa największe totalitaryzmy. Niby marksizm nie miał nic wspólnego z religią, ale się na niej wzorował. Nazizm cynicznie wykorzystywał religię protestancką do swych celów. W przestrodze Witosa przed niewiernymi kapłanami nie ma nic zdrożnego.
Twoje zaklinanie się, że ateizm to nie religia nic nie da, bo to jest silna wiara w nieistnienie Boga. Nikt o najtęższym umyśle nie jest w stanie stwierdzić jednoznacznie, że Boga nie ma. Einstein twierdził, że przyświeca mu postawa skromności, która jest odpowiedzią na słabość naszego zrozumienia przyrody i naszego własnego bytu. Uważał, że umysł ludzki jest zbyt ograniczony, abyśmy mogli z taką pewnością jak Ty, wypowiadać się na temat Boga. Wierzył w najwyższy umysł. Tylko ludzie prości bez wyobraźni mogą wierzyć bez wątpliwości, że na pewno nie ma Boga podobnie, jak bez wątpliwości wierzyć w Boga. To jest podobna wiara. Człowiek myślący zawsze ma wątpliwości. Ateiści natomiast nie, ich zapalczywość, pewność i wiara w wyznawaną ideologie mają bez wątpienia cechy religii, religii bez wartości. Nie ma poważnych badań naukowych potwierdzających lub zaprzeczających istnieniu Boga. Jak nie ma, to każde jednoznacznie zajęte stanowisko przez człowieka jest wiarą. Oczywiście ateiści nie potrzebują do swojej wiary ani bożków, ani cudów (podobnie jak świadkowie Jehowy), ale potrzebują ciągle argumentów. Muszą utwierdzać się w swym przekonaniu. A takich argumentów nie ma. Brak argumentów wywołuje niepokój i ciągłe szukanie nowych potwierdzeń swej wiary. Ateiści to znakomity materiał dla nowych europejskich marksistów. Właśnie z nimi wiążą nadzieje na rewolucję kulturalną w Europie. Liczą na twoje zobowiązania, o których piszesz. Ateiści obok mniejszości seksualnych to nowa rewolucyjna klasa. Najciekawsze, że prawie wszyscy (łącznie z księżmi) geje i lesbijki, to ateiści. Mają pretensję do Boga, że ich takich stworzył, więc w Boga nie wierzą. Ciekawe zestawienie argumentów. Na złość Bogu nie wierzą.
Nikt na razie nie obawia się ateistów, nikt nie prześladuje ateistów za wiarę. Jeżeli już, to za obrażanie na każdym kroku wierzących. Każda akcja tworzy reakcję. Kwestionowanie istnienia Jezusa, ośmieszanie Biblii jest agresją skierowaną w podstawy wiary. Powoływanie się na loty w kosmos przypomina wykłady „naukowe” w państwie sowieckim, Na takiej sesji naukowej prelegent trzaskał krzyżem o katedrę i dowodził, że Bóg nie istnieje.
Zarzuciłeś mi kiedyś, że porównałem Cię do nazisty. Przecież to kłamstwo. Zastanawiałem się tylko dlaczego wybrałeś sobie takiego Nicka. Nawet umieściłeś zdjęcie Brunera. A powoływanie się na Goebbelsa dopełnia pewien model osobowości. Zaoszczędzę Ci przykrości i nie będę wyciągał z tego wniosków.
Zaklinasz rzeczywistość. Drażni Cię nazywanie ateizmu wiarą. A czy nazywanie ateizmu ideologią zaakceptujesz? Wydaje Ci się, że się uwolniłeś, czyli wyzbyłeś się wiary i walczysz jak lew, aby tę wolność utrzymać. Jednocześnie piszesz o przestrzeganiu dekalogu i wartości moralnych. Jeżeli w nic nie wierzysz, to jak możesz wierzyć w wartości moralne? Przecież to ogranicza Ci wolność. To w końcu jesteś wolnym człowiekiem, czy nie?
Niestety muszę „wrzucić” niecenzuralny film (+18), aby przestrzec innych oraz pokazać wiedzę i inteligencję ateistów. Jest to dyskusja z monitorem dla własnego bezpieczeństwa: https://www.youtube.com/watch?v=5izELj2RQko Czy to jest człowiek, który wyznaje jakiekolwiek wartości? Czy świat pod wpływem takich ludzi będzie lepszy? Czy ten bełkot może kogoś przekonać? Czy on walczy o lepszy świat, czy o władzę nad ludźmi? Czy wychowanie bez religii takiego człowieka to marzenie rodziców? Czy otwarta walka ateistów z religią nie daje prawa wierzącym do obrony wiary?

kobek
Stały bywalec
Posty: 98
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 7:38 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: kobek » czw lis 29, 2018 12:39 pm

cyt.: "Nikt na razie nie obawia się ateistów, nikt nie prześladuje ateistów za wiarę. Jeżeli już, to za obrażanie na każdym kroku wierzących. Każda akcja tworzy reakcję. Kwestionowanie istnienia Jezusa, ośmieszanie Biblii jest agresją skierowaną w podstawy wiary. Powoływanie się na loty w kosmos przypomina wykłady „naukowe” w państwie sowieckim, Na takiej sesji naukowej prelegent trzaskał krzyżem o katedrę i dowodził, że Bóg nie istnieje. "

Każdy człowiek który żyje na tym świecie jest osobą wierzącą. Różnice jest tylko taka w co wierzy taka osoba (Biblia, Koran, Nauka itp).
Pisanie o ateiście że jest osobą nie wierzącą to bzdura jest osobą niereligijną .
Ateista wierzy np.: że Ziemia powstała jako część tworzącego się Układu Słonecznego, który uformował się z wielkiej wirującej chmury gazu, pyłu i skał
a osoba wierząca że stworzą ją Bóg.

Letnik jak zwykle przesadza w wypowiedziach o agresji skierowanej w podstawy wiary. Bóg podobno dał człowiekowi wolną wolę więc ma prawo decydować o swoim losie jakim on by nie był i według Biblii będzie za to swoje życie rozliczony. Więc Letniku skoro tak silnie wierzysz w Boga nie bój się o podstawy wiary ona się sama obroni.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 29, 2018 7:01 pm

Kobek, pełna zgoda: „Pisanie o ateiście, że jest osobą niewierzącą to bzdura, jest osobą niereligijną”. Problem jest w tym, że osoby niereligijne same się nazywają osobami niewierzącymi lub ateistami. Według badania z 2015 roku, 22% ludności świata deklaruje się jako niereligijna, jako utwierdzeni ateiści deklaruje się 11% światowej populacji, w Europie Zachodniej 51% osób deklaruje się jako niereligijne lub jako utwierdzeni ateiści, a najbardziej ateistycznym krajem są Chiny, gdzie 61% ludności deklaruje się jako utwierdzeni ateiści. Według badania GUS z 2015 roku, odsetek Polaków deklarujących się jako niewierzący wynosi 2,6%.
Ateiści dostają drgawek, jak się ich ateizm nazywa wiarą. Oni wierzą w naukę jak w Boga. Nie biorą pod uwagę, że nauka potrafi się mylić i oszukiwać. Mamy na to wiele dowodów.
Oczywiście, że osoba wierząca uważa, że nie tylko Ziemię, ale cały wszechświat stworzył Bóg. Prawdopodobnie nie czytałeś mojego porównania biblijnego opisu stworzenia świata z hipotezami naukowymi powstania naszej galaktyki i Ziemi („Najlepsze cechy Pana wójta”, 22.03. – 14.06.2018 r.). Biblia nie jest podręcznikiem naukowym, jednak nie stoi w sprzeczności z faktami naukowymi. Biblia nawet w kilku miejscach sugeruje, że Ziemia jest okrągła, jednak przez wieki ludzie nie potrafili tego odczytać.
Księga Izajasza: 40:22 Ten, który zna okręg ziemi, a mieszkańców jak szarańcze; On uczynił niebo jak firmament i rozciągał je jak namiot, a by w nim zamieszkać
Księga Jeremiasza: 10:12 On stworzył ziemię swoją mocą, utwierdził okrąg ziemi swoją mądrością, a swoim rozumem rozpostarł niebiosa.
Księga Hioba: 34:13 Któż mu poruczył ziemię i kto założył cały okrąg świata?
Źródło: Biblia Warszawska.
Do momentu jak ateiści są w mniejszości, to ja się nie boje o podstawy wiary, jednak rosną szeregi ateistów i systematycznie buduje się nowe pole do konfliktu. Jest to bardzo niebezpieczne pole, bo dotyczy wyznawanych przez człowieka wartości. Będzie to miało cechy konfliktu religijnego. Jeżeli uważasz, że ja przesadzam, to pewnie jesteś kibicem takiego konfliktu. Systematycznie przybywa aktywnych ateistów w internecie. Obejrzyj sobie więcej filmów Carrionera lub innych ateistów, to zobaczysz pogardę i nienawiść do ludzi wierzących. Nawet przed kamerą nie potrafią pohamować swej agresji. To jest fanatyzm gorszy od religijnego, bo nie respektuje ani zasad, ani wartości. Wyrzekają się wszelkiej wiary, ale na razie akceptują zasady moralne. Jest to jedyna wiara, jaka im pozostała, wiara w zasady moralne. A co będzie, jak się również pozbędą i tej wiary w imię wolności? Przy planowanej i przygotowywanej rewolucji kulturalnej w Europie tworzenie kadr rewolucji z ateistów i niewierzących jest realnym zagrożeniem. W Europie już większość ludzi (51%) odcina się od religii. Jeżeli wybierzemy do Europarlamentu liberałów, marksistów i ateistów to niebawem będziemy mieli rewolucję kulturalną likwidującą rodzinę, podział na płeć, wprowadzającą eutanazję, aborcję i związki jednopłciowe, seks w szkole i likwidację wszelkich religii. Jest jeszcze czas na uświadomienie sobie tego zagrożenia i działanie.
Ateiści mogą wyznawać poglądy, jakie chcą, ale gdy otwarcie występują przeciw prawom do wiary innych ludzi gwarantowanych w Konstytucji, to sami się wykluczają z prawa do wyznawania publicznie ateizmu.

maj
Gość
Posty: 18
Rejestracja: pn paź 15, 2018 8:24 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: maj » czw lis 29, 2018 9:48 pm

"Bóg" uczynił mnie ateistą.
Kim Ty jesteś aby kwestionować jego mądrość ?"

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw lis 29, 2018 10:02 pm

Maj oświadczył, że Bóg uczynił go ateistą i pyta mnie „Kim jesteś, by zakwestionować jego mądrość”?
Moja odpowiedź: Prawdopodobnie zgodnie z nauką Lutra, Bóg przeznaczył Cię na potępienie. Zgodnie z religią katolicką: daje Ci ciągle siłę oraz szansę na wyjście z ciemności.
Wyjaśniam, że Maj zrobił wpis po angielsku, a po mojej odpowiedzi zaraz zmienił swój wpis i napisał w języku polskim. Ciekawa manipulacja.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 30, 2018 8:39 am

C.D. Źródła nazizmu i komunizmu. Karol Darwin (1809 – 1882 r.). Darwinowi poświęciliśmy więcej czasu w wątku „Najlepsze cechy Pana wójta” (strona 5, wpisy od 18 do 21 maja 2018 r.). Przypomnę tylko, że ideą przewodnią darwinizmu jest koncepcja doboru naturalnego, nazywana walką o byt. Darwinizm postawił wezwanie naukom społecznym do nowego sposobu myślenia. Zwrot do rasistowskiego myślenia nastąpił, kiedy zaczęto stosować teorię Darwina do społeczeństw ludzkich. Wtedy teoria Darwina dała podstawy do rozwoju rasizmu, seksizmu, nacjonalizmu, upadku moralności i mnożyła zwolenników hasła „przetrwania najlepszych”. Stała się walką o byt nazistowskich Niemiec.
Karol Marks (1818 - 1883) i Friedrich Engels (1820 - 1895 r.). Marks i Engels publicznie deklarowali, że całe narody, na równi z całymi klasami, muszą zostać wytępione. Jest to, jak utrzymywali, istotną częścią każdej rozwiniętej doktryny socjalizmu naukowego. Na przełomie stycznia i lutego 1849 r. Fryderyk Engels opublikował w prowadzonym przez Marksa piśmie, Neue Rheinische Zeitung, artykuł poświęcony kryzysowi węgierskiemu, wzywający do eksterminacji całych narodów w Europie. "Der magyarische Kampf” nie raz włączany był do zebranych dzieł Marksa i Engelsa, nawet we wschodnioeuropejskich wydaniach, i jego autentyczność nie ulega wątpliwości. Hitler, czytając te „dzieła”, kształtował swoje wyobrażenia o likwidacji narodów. Stalin otwarcie opowiadał się za ludobójstwem, a oparcia po temu dostarczał mu ów artykuł z roku 1849. Państwo sowieckie dowodził Stalin, ma za zadanie zniszczyć narody stojące na drodze rewolucji.
Socjalistyczny program ludobójstwa z roku 1849 miał wyraźne akcenty niemieckie. Niektóre narody, wierzył Engels, są nosicielami postępu; inne - przede wszystkim słowiańskie - nie. Ponieważ są one kontrrewolucyjne, muszą "przepaść w rewolucyjnej masakrze", która, jak byli o tym po roku 1840. wraz z Marksem przekonani, miała nastąpić niebawem. Mówili o tym bez osłonek. Socjalistyczna rewolucja pozostawi niektóre ludy tak daleko w tyle za awangardą postępu, że nigdy nie będą w stanie jej dogonić. Skoro nie rozwinęły one nawet kapitalizmu w kapitalistycznej erze, socjalizm wyprzedzi je na tyle, że będą bezpowrotnie stracone. Stanowią one Volkerabfall, rasowe odpadki, wywodził Engels, i przeznaczeniem ich jest zniknąć z powierzchni ziemi wraz z nastaniem nowego socjalistycznego porządku. Ludobójstwo jest w takim rozumieniu postępowe: "...i to także jest postęp". Język Engelsa w roku 1849 był bezkompromisowy: Jeśli rasowe odpadki nie zostaną kompletnie eksterminowane bądź nie utracą swej odrębności narodowej, to tak samo, jak teraz, również w przyszłości pozostaną najbardziej fanatycznym nośnikiem kontrrewolucji, a to dlatego, że całe ich istnienie jest niczym więcej, niż protestem przeciwko wielkiej historycznej rewolucji.
Dla Marksa książka Darwina stanowiła "naukowe ugruntowanie historycznej walki klasowej", jak to przedstawił LassaIle'owi (pisarz, działacz socjalistyczny); ów entuzjazm dla historycznej wersji odbywającej się w naturze "walki na kły i pazury" miał zachować aż do śmierci w 1883 roku.
Spisane w ostatnich latach przed śmiercią, późne jego poglądy na kwestie narodowe zostały dopiero niedawno opublikowane jako Zeszyty etnologiczne (1972) - jest to niechlubna książka, która potwierdza trwałą wiarę Marksa w czysto etniczne rozwiązania. Engelsowi dane było przeżyć Marksa o lat dwanaście i kontynuował długą tradycję socjalistycznego rasizmu, pisząc prace o pokrewieństwie i uzupełniając późniejsze wydania "Kapitału". Więcej materiałów potwierdzających inspiracje Hitlera Marksem i Engelsem znajdą Państwo w artykule CZY HITLER BYŁ MARKSISTĄ?: https://jozefdarski.pl/7018-czy-hitler-byl-marksista. C.D.N.

kobek
Stały bywalec
Posty: 98
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 7:38 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: kobek » pt lis 30, 2018 9:14 am

nie będę się wypowiadał na temat innych religii i innych krajów bo się nie orientuję. Zakończę swoją wypowiedź w tym temacie tak:

W Polsce nie ma problemu religii jest problem kościoła który próbuje narzucać swoje poglądy na temat funkcjonowania kraju. Obecna władza sprzyja kościołowi a ten robi co chce. Na to nie powinno być zgody i tyle. Rozdział kościoła od państwa gwarantuje konstytucja i tego każda władza powinna się trzymać a niestety tak nie jest. Państwo jest dobrem ogółu a wiara indywidualną sprawą każdego obywatela. Temat rzeka można by elaborat napisać.
Podsumowując : religia i państwo powinno być rozdzielone a tak nie jest więc zgrzyty i nieporozumienia między osobami religijnymi i nie religijnymi były są i będą dopóki państwo nie będzie świeckie. Żadna religia na tym świecie nie ma prawa narzucać człowiekowi jak ma żyć i w co wierzyć.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 30, 2018 9:57 am

Przypominam, że dzisiaj o godz. 11.00 rozpoczyna się II sesja Rady Gminy Poraj. W programie jest podwyżka podatków oraz uchwalenie Statutu Gminy Poraj. Przebieg I sesji można zobaczyć na: https://www.youtube.com/watch?v=TxZ1MQF ... e=youtu.be
A to nowa Rada Gminy Poraj: https://www.facebook.com/57563456611981 ... =3&theater

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 30, 2018 5:20 pm

Przebieg II sesji Rady Gminy Poraj (30.11.2018 r.): https://www.youtube.com/watch?v=9NzBUTbL5-o.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt lis 30, 2018 10:09 pm

Relacja z II sesji Rady Gminy Poraj.
Za podniesieniem podatków głosowali:
ADAMCZYK Łukasz, BOROŃ Łukasz, CABAN Barbara, KLIMEK Krzysztof, MAKUCH Marcin, SAWICKI Sylwester, SUPERSON-KOSZTYŁA Dagmara, TKACZ Andrzej. Razem 8 głosów.
Przeciw podniesieniu podatków głosowali: Cały klub radnych „Gmina dla wszystkich”: CHMURA Jolanta, LACH Leszek, RAJCZYK Bartosz i SITEK Waldemar oraz radni niezrzeszeni (KWW Dobry Poraj): BOJANEK Grzegorz i FRENDOWSKI Patryk. Wstrzymała się od głosu: MASŁOŃ Ewa.
Uchwała przeszła. Za było 8, a przeciw 6 radnych.
Niektórzy radni odnieśli się krytycznie do sposobu przygotowania materiałów do uchwał. Domagali się wyjaśnień. Przygotowano niespodziewany projekt uchwały ustalający wynagrodzenie Pani wójt.
Wynagrodzenie zasadnicze: 4 700 zł.
Dodatek funkcyjny 1 900 zł.
Dodatek specjalny: 40% sumy wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego w wysokości 2 640 zł.
Dodatek za wieloletnią pracę: 940 zł.
Razem 10 180 zł.
Radni postulowali obniżkę tych propozycji. Krytykowali pośpieszne wrzucanie i procedowanie uchwały. Domagali się podania obowiązujących ustawowych widełek płac dla wójtów.
Ustaliłem, że zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, uwzględniając wszystkie składniki i dodatki, pensja wójta, burmistrza, prezydenta miasta, marszałka i starosty w 2018 r. nie może być wyższa niż siedmiokrotność kwoty bazowej, czyli 12 525,94 zł.
W gminach, które mają mniej niż 15 tys. mieszkańców, wynagrodzenie wójta wynosi minimalnie 3 400 zł, a maksymalnie 4 700 zł. Przysługuje również dodatek funkcyjny w wysokości 1 900 zł. Oprócz powyższego przysługuje im również dodatek specjalny, którego wysokość określa § 6 rozporządzenia Rady Ministrów. Wynosi on od 20 do 40% sumowanego wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego.
Po pięciu latach pracy wójtowi (burmistrzowi i prezydentowi) przysługuje dodatek za wieloletnią pracę, który wynosi 5% miesięcznego wynagrodzenia zasadniczego i wzrasta o 1% za każdy kolejny rok pracy, aż do 20%.
Pani radca prawny podawała nieaktualne widełki (obowiązujące do 30 czerwca 2018 r.) dotyczące wynagrodzenia zasadniczego wójta (od 4 200 do 5 900 zł). Dopiero pod presją radnych Pani radca poszła do Internetu i wydrukowała obowiązujące stawki (od 3 400 do 4 700 zł). Radny Lach złożył wniosek z propozycją wynagrodzenia zasadniczego wójta w wysokości 4 000 zł. Rozgorzała dyskusja. Pan radny Makuch wygłosił płomienną mowę w obronie wynagrodzenia dla Pani wójt.
Za wnioskiem głosowało 5 radnych: Cały klub radnych „Gmina dla wszystkich”: CHMURA Jolanta, LACH Leszek, RAJCZYK Bartosz, SITEK Waldemar oraz niezrzeszony radny FRENDOWSKI Patryk.
Przeciw głosowało 7 radnych: ADAMCZYK Łukasz, BOROŃ Łukasz, CABAN Barbara, KLIMEK Krzysztof, MAKUCH Marcin, SAWICKI Sylwester, TKACZ Andrzej. Wstrzymało się 3 radnych: BOJANEK Grzegorz, MASŁOŃ Ewa, SUPERSON-KOSZTYŁA Dagmara.
Radny BOJANEK zgłosił nowy wniosek z propozycją wynagrodzenia zasadniczego wójta w wysokości 4 100 zł.
Za wnioskiem głosowało 7 radnych: Cały klub radnych „Gmina dla wszystkich”: CHMURA Jolanta, LACH Leszek, RAJCZYK Bartosz i SITEK Waldemar oraz radni niezrzeszeni BOJANEK Grzegorz, FRENDOWSKI Patryk i Pani MASŁOŃ Ewa.
Przeciw głosowało 6 radnych: ADAMCZYK Łukasz, BOROŃ Łukasz, KLIMEK Krzysztof, MAKUCH Marcin, SAWICKI Sylwester, TKACZ Andrzej.
Wstrzymało się 2 radnych: CABAN Barbara, SUPERSON-KOSZTYŁA Dagmara.
Poddano pod głosowanie całą nową uchwałę:
Wynagrodzenie zasadnicze: 4 100 zł.
Dodatek funkcyjny 1 900 zł.
Dodatek specjalny: 40% sumy wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 2 400 zł.
Dodatek za wieloletnią pracę: 820 zł.
Razem 9 220 zł.
Uchwałę przyjęto, 11 głosów za, przeciw 3 głosy ( KLIMEK, SAWICKI, TKACZ). Wstrzymał się radny MAKUCH.
Były problemy z udzieleniem głosu radnej powiatowej, Pani Polak. Przewodniczący Sawicki nie rozumie, że radna powiatowa z Gminy Poraj ma większy mandat społeczny niż radny gminy i ma prawo do głosu na równi z radnym gminy. Nie może tylko brać udziału w głosowaniu.
Radna Polak pytała m.in. o raport NIK-u, jednak Pani wójt sprytnie wytłumaczyła, że jeszcze nie ma ostatecznej wersji raportu. Jest to prawda, jednak otwarta gmina powinna umieścić otrzymany raport NIK-u na BIP-ie wraz z zastrzeżeniami złożonymi przez Urząd Gminy, ale nasze władze jeszcze do tego nie dorosły. Radni powinni przypilnować tę sprawę.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob gru 01, 2018 11:56 am


letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob gru 01, 2018 7:28 pm

Kobek przecież to propaganda rodem z PRL-u. Nie rozróżniasz Kościoła od kleru. Ponieważ w Polsce większość, to ludzie wierzący i zgodnie z zasadami demokracji, to większość decyduje o poglądach rządu. Nawet niewierzący Kwaśniewski podpisał konkordat, biorąc pod uwagę realia społeczne. Nie tylko obecna władza sprzyja Kościołowi, ale każda władza, ponieważ w kraju katolickim władza wroga Kościołowi nie ma szans na poparcie i rządzenie w Polsce. To są zasady demokratycznego państwa. Nawet w PRL-u bezbożna i totalitarna władza starała się układać z Kościołem. ZOMO i wojsko nie wystarczało do rządzenia. Pisałem o prawie naturalnym i prawie świeckim i nic z tego nie udało Ci się zrozumieć? Kościół działa zgodnie z Konstytucją, już wcześniej też o tym pisałem. Jeżeli ją łamie to podaj, które artykuły. Łatwiejsza by była dyskusja, gdybyś wymienił również, co Kościół robi źle z rozbiciem na kler. Wydaje mi się, że też nie rozumiesz, co to jest rozdział Kościoła od państwa. Państwo jest dobrem ogółu, ale wiara też jest dobrem ogółu i co z tym zrobisz? Który przepis prawny mówi, że wiara, to jest indywidualna sprawa człowieka i jakie sankcję przewiduje? Przecież wiara bez wspólnoty wiernych nie istnieje. Kościół to wspólnota wiernych mających swoje prawa, potrzeby i wartości. Jak wielomilionowa wspólnota religijna może być wewnętrzną sprawą jej członków? Przecież to są jakieś herezje. A co to jest państwo świeckie? Państwo świeckie to przede wszystkim niełączenie stanowisk świeckich i kościelnych. W kraju gdzie przeszło 80% ludzi deklaruje się jako wierzący, innych obszarów na styku państwo kościół nie da się całkowicie rozdzielić, chyba że przemocą. Twój cytat: „Żadna religia na tym świecie nie ma prawa narzucać człowiekowi, jak ma żyć i w co wierzyć”. A prawo świeckie wymyślone przez ludzi może narzucać człowiekowi, jak ma żyć i co mu wolno lub nie wolno? Jakie takie prawo ma uzasadnienie i umocowanie? Ma, wolą większości, ale tylko, gdy jest zgodne z prawem naturalnym, gdy jest niezgodne, jest bezprawiem. W czym jest gorszą religia od liberalizmu? Religia to również idea, więc obowiązuje prawo równości idei oraz prawa ich rozpowszechniania, a idee rządzą światem. Problem jest śmiertelnie poważny, bo również żaden ateista nie ma prawa narzucać człowiekowi, jak ma żyć i w co wierzyć. Nowi marksiści mieszają ateistom pojęcia w głowie tak, że ateiści tego nawet nie czują. Takie pojęcia jak aborcja, eutanazja, czy antykoncepcja hormonalna, to problem nie tylko religijny, ale moralny, filozoficzny i medyczny.
Wierzący nie narzucają nikomu, w co ma wierzyć. Niech sobie wierzą nawet w „smoka spaghetti”, jednak gdy tworzą różne grupy w tym internetowe obrażające i wyśmiewające nie tylko wierzących, ale i innych poczciwych ludzi, to wierzący nie mogą być obojętni np.: https://www.youtube.com/watch?v=pMclQikSUMc. Rzekomo ateista wierzy w zasady moralne. A co się stanie, jak tej wiary też się pozbędzie? Właśnie ateistów forsuje się na wszystkie stanowiska Unii Europejskiej. Mamy szansę to zmienić w wiosennych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ta rozbudzana nienawiść w ateistach do drugiego człowieka skończy się może większą jatką niż II wojna światowa. Być może planowana armia europejska będzie wprowadzać w Polsce ateizm na wzór sowiecki. Niestety większość ludzi oraz większość kleru nie zdają sobie sprawy z tego zagrożenia.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » ndz gru 02, 2018 11:20 am

C.D. Źródła nazizmu i komunizmu. Reformacja Lutra, filozofia Hegla i teoria Darwina nie były w zamyśle tworzone do powstania totalitarnych ustrojów. Jednak ich prace dały impuls do ich powstania. Luter na nowo opisał Boga, Hegel godził swoją filozofię z religią, Darwin nie odrzucał Boga i wyjaśniał otwarcie, że poznanie pierwszych przyczyn stworzenia życia jest empirycznie niemożliwe.
Aby nazizm i komunizm zatriumfował, należało tego Mesjasza, którego Kościół katolicki i Biblia nam przedkłada, radykalnie zsubiektywizować. Dla Lutra Jezus jest kompletnie nie ważny, jest odpowiedzialny za zbrodnie ludzkości, czyli naprawdę jest odrzuceniem Jezusa jako mesjasza. Problem pojawił się z zastąpieniem Jezusa innym symbolem. Dopiero po latach w Niemczech stworzono taki symbol pod nazwą rasa nordycka i nią uwiedziono naród niemiecki. Rasa stała się absolutem.
I tak mesjaszem dla encyklopedystów francuskich była materia – stwórczyni i zbawczyni bytu.
Dla niemieckiego idealizmu mesjaszem było państwo pruskie.
U Marksa te właściwości mesjasza przejmuje ponownie materia.
Dla nazistów mesjaszem jest rasa nordycka, rasa germańska.
Naziści obwiniali Kościół katolicki, że sfałszowali postać Jezusa, twierdząc, że ma krew żydowską.
Dla Adolfa Hitlera i Alfreda Rosenberga Jezus jest postacią znaczącą, a nawet wspaniałą, ale dlatego, że miał krew germańską. Naziści zanegowali również Trójcę Świętą i Dziewicę Maryję podstawowe dogmaty wiary katolickiej. Te dogmaty uznano, jako zabobony, magię, legendę. Uznawali tylko biblię przetłumaczoną na języku niemieckim przez Lutra. Głoszono, że imię Chrystus pochodzi od staroniemieckiego imienia Kryst i ma krew germańską. Tak powstała nowa religia, tak powstał mit rasy i krwi germańskiej. Z rasy germańskiej się wszystko wyłania, do niej się wszystko sprowadza. Absolutem w sensie stwórczym i mesjańskim, nie jest państwo czy materia, ale staje się nim rasa nordycka, germańska i aryjska. Dzięki tej manipulacji mesjaszem staje się Hitler jako przedstawiciel absolutu i obrońca tych ras.
Łatwo zauważyć, że odejście narodów od religii katolickiej i tworzenie zbrodniczych ideologii kończy się zbrodniami i cierpieniem narodów. Te zbrodnicze ideologie dalej po wojnie są rozwijane i wprowadzane do programów zjednoczeniowych UE. Marksizm kulturowy opanował prawie całą Europę. Niszczy się kulturę europejską i dokonuje rekonstrukcji całej rzeczywistości. Na przeszkodzie ciągle stoi religia. Ponieważ nie udało się całkowicie jej zniszczyć, trzeba uderzać w te wartości, które są fundamentem religii. Dlatego chce się wyzwolić ludzkość od rodziny (likwidując ją całkowicie), od płci (gorsetu ograniczającego seksualność), od rodzenia dzieci (które jest ciężarem dla kobiet), od kultury (ograniczającej wolność człowieka). Czym się to skończy nie trudno przewidzieć, ale nowi marksiści mają już pewne osiągnięcia. W zachodniej Europie cywilizacja upada. Z jednej strony agresywny i rozrastający się islam, z drugiej coraz słabszy i bardziej zniewieściały ulegający propagandzie LGBT Europejczyk. Ogólna degrengolada moralna, aborcja, eutanazja. Wszystko to jest nam wciskane przez Unię Europejską, jednak Polska zachowuje jak na razie swą tożsamość (dzięki katolicyzmowi i naszemu przywiązaniu do tradycji) wbrew marksistowskim urzędasom i zachodnim trendom. Jednak to może nie wystarczyć. Potrzebna jest wiedza i jeszcze raz wiedza.
Np. dlaczego tak się atakuje narodowców, dlaczego są przez polskojęzyczne media (głównie niemieckie) tak wyśmiewani i poniewierani? Bo w chwili próby gotowi są stanąć w naszej obronie przed hordami islamistów i marksistów. Dlaczego wyśmiewa się patriotyzm? Bo patriotyzm jednoczy naród w obronie sowiej kultury i swoich wartości. Dlaczego atakuje się Wojska Obrony Terytorialnej? Bo skupiają patriotyczną młodzież gotową do obrony narodu i ojczyzny.
HISTORIA - FASZYZM I NAZIZM, czyli KRYZYS DEMOKRACJI W EUROPIE: https://www.youtube.com/watch?v=I5cC-wV5Etk. Czas około 8 min.

kobek
Stały bywalec
Posty: 98
Rejestracja: czw kwie 04, 2013 7:38 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: kobek » pn gru 03, 2018 9:25 am

Letnik bredzisz jak ksiądz z ambony, co ma państwo do religii? Kwaśniewski podpisał konkordat bo nie chciał aby mu kościół bruździł przy wejściu do Unii Europejskie. Kościół i jego funkcjonariusze to jest pasożyt który doi tą biedną Polskę pod pretekstem szerzenia wiary.

Z tym krajem katolickim też bym nie przesadzał, można by było tą katolickość zweryfikować . Wystarczy aby ludność się opodatkowała na kościół i wyszło by ile to mamy katolików w Polsce. :wink:

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pn gru 03, 2018 12:34 pm

Kobek. Wybaczam Ci to bredzenie, bo człowiek niemający podstawowej wiedzy ma do bredzenia prawo. Państwo to my, nie tylko sejm, rząd, urzędy, czy samorządy. Państwo to ogół obywateli, partie polityczne i organizację rządowe i społeczne w tym Kościół jako instytucja i jako ogół wierzących. Twoje rozumienie państwa pochodzi z głębokiej komuny, gdzie wpajano ludziom, że państwo to proletariat i jego partia.
Definicja państwa: Państwo to polityczna organizacja społeczeństwa, wyposażona w suwerenną władzę, jest organizacją terytorialną i przymusową. Państwo obejmuje trzy elementy: ludność, terytorium i władzę, a więc państwo to wspólnota polityczna ludzi na danym terytorium wyposażona we władzę. Pod pojęciem państwa należy rozumieć: mieszkańcy, terytorium, władza.
Ile kosztuje nas ten pasożyt?
Koszt związany za nauczaniem religii w szkołach - około 1 150 mln zł.
Dotacje dla Kościelnych Uczelni Wyższych, wydziałów teologicznych, szkół, przedszkoli i ochronek
- 521 mln zł.
Fundusz Kościelny - 89 mln zł.
Dotacje do remontów zabytków kościelnych - 26,6 mln zł.
Ordynariat Polowy Wojska Polskiego - 19,2 mln zł.
Caritas Polska - 5,5 mln zł.
Kapelani szpitalni - 3 mln zł.
Kapelani więzienni - 2,4 mln zł.
Kapelani Straży Granicznej - 842 tys. zł.
Kapelani Straży Pożarnej - 745 tys. zł
Kapelani w Policji - 441 tys. zł.
Kapelani Biura Ochrony Rządu - 150 tys. zł
RAZEM: blisko 1,8 miliarda zł.
Statystyczny Polak traci na Kościół około 50 zł rocznie. Tragedia.
Jak trzeba być zakłamanym człowiekiem, żeby widzieć w Kościele pasożyta, a nie zauważyć strat na karuzelach VAT w wysokości około 38 miliardów zł. rocznie. Jest to strata dla statystycznego Polaka około 1 000 zł rocznie. Strata ta nie uwzględnia oszustw na paliwie. Jaki cel przyświeca osobie, która wyciąga nakłady na Kościół, a nie wspomina nic o stratach dwadzieścia jeden razy większych? Czy chodzi o obronę oszustów, czy jest to otwarta walka z wierzącymi? A ci wierzący są tak zdezorientowani, że głosują na takich manipulatorów. Masochizm w czystym wydaniu.
Finansowanie Kościołów za granicą:
Niemcy - obowiązkowy podatek kościelny. Osoby zapisane do Kościołów płacą podatek kościelny z części swojego podatku dochodowego (ok. 8-9%, lecz nie więcej niż 4% dochodu). Uchylić się od płacenia podatków można tylko przez oficjalne wystąpienie z Kościoła.
Włochy - asygnacja podatkowa Wypełniając deklarację podatkową, obywatele mogą przeznaczyć 0,08% podatku na rzecz kościoła lub organizacji społecznej. Istnieje też możliwość odliczenia od podatku darowizny na rzecz Kościoła. Co roku włoski episkopat publikuje oficjalne sprawozdanie z wykorzystania pieniędzy.
Hiszpania - asygnacja podatkowa. Obywatel może zadeklarować w deklaracji podatkowej chęć i wolę przeznaczenia pewnej części swojego podatku (0,5239%) na rzecz Kościoła. Gdy nie wyrazi takiej woli, państwo przeznacza tę kwotę na własne cele. Działalność kościelna jest zwolniona od podatku lub korzysta z ulg podatkowych.
Węgry - dobrowolny podatek. Podatnik może zadeklarować chęć zapłacenia 1% podatku na Kościół. Istnieje drugi taki podatek na rzecz organizacji pozarządowych, dzięki czemu wierni nie muszą wybierać np. między wsparciem Kościoła a organizacji dobroczynnej. Dochody Kościoła opodatkowane są jak dochody organizacji non-profit.
Francja - ostra separacja Kościoła i państwa. Działalność Kościoła utrzymuje się ze składek wiernych i z darowizn. Państwo nie łoży na jego utrzymanie, z wyjątkiem Alzacji i Lotaryngii, gdzie uznane związki religijne otrzymują subwencje. Istnieją jednak liczne formy finansowania pośredniego: państwo utrzymuje budynki kościelne wybudowane przed 1905 r., zatrudnieni w instytucjach państwowych duchowni otrzymują pensje, duchowni są ubezpieczani, Kościół może otrzymać też korzystny kredyt na budowę nowej świątyni.
Belgia - Kościół na utrzymaniu państwa. W ramach budżetu państwa przewidziane są środki na pensje duchownych, budowę i utrzymanie świątyń, szkoły i mieszkania dla duchownych. Z przywileju tego korzystają katolicy, protestanci, prawosławni, anglikanie, Żydzi i muzułmanie oraz "organizacje opierające się na niereligijnej filozofii życia".
Czechy i Słowacja - Kościół na utrzymaniu państwa. Większość wydatków kościelnych pokrywa rząd, część funduszy pochodzi też z tacy i darowizn. Obecny system jest pozostałością czasów komunistycznych, kiedy to finansujące Kościół państwo miało nad nim większą kontrolę.
Holandia - model mieszany. W diecezjach holenderskich obok kolekty (zbiórki pieniędzy) i ofiar wprowadzono dobrowolne opłaty na Kościoły, których wysokość zalecana jest jako określony procent od 1 do 3 dochodu. Ponadto Kościoły utrzymują się z kapitału od majątku. Państwo finansuje w części kościelne wydziały na państwowych uniwersytetach, kilka prowadzonych przez Kościół wyższych szkół teologicznych oraz uniwersytet katolicki w Nijmegen. Kościoły w Holandii ubiegają się też o fundusze państwowe na zadania użyteczne społecznie. Ponadto istnieją dobrowolne wpłaty na Kościół.
Austria - obligatoryjne wpłaty. Austria jest krajem, w którym istnieje system obligatoryjnych wpłat na potrzeby Kościoła. Ustawa o pobieraniu wpłat na Kościół przewiduje, że wpłaty te mają pokryć znaczną część potrzeb finansowych Kościołów. Państwo ma obowiązek subwencjonowania Kościoła w przypadku, gdy osoby i stowarzyszenia zobowiązane do wnoszenia wpłat nie dokonują ich i są zaskarżone w sądzie cywilnym. Państwo austriackie pomaga też finansowo Kościołom, a to poprzez możliwość odpisów składek, czy przez zwolnienie Kościoła od niektórych podatków. Państwo też ponosi koszta utrzymania personelu w szkołach katolickich oraz katechetów w szkołach publicznych.
Stany Zjednoczone - kolekty i kapitał. Kolekty (zbiórki pieniędzy), które w USA stanowią ponad 50% przychodów Kościołów, służą przede wszystkim potrzebom parafialnym, takim jak administrowanie szkół, przedszkoli, czy opieka nad cmentarzami. Każdemu parafianinowi wręczane są co pół roku, co kwartał, lub co miesiąc koperty na różne składki regularne, lub na kolekty dodatkowe. Poza tym organizowanych jest szereg kolekt ogólnokrajowych, z których wpływy przeznaczane są na projekty socjalno-charytatywne. Poza tymi kolektami występuje też tzw. Fund Raising (zdobywanie źródeł finansowania), czyli zakrojone na szeroką skalę kampanie zbiórek pieniężnych w parafiach i diecezjach z przeznaczeniem na różne cele. Poza ofiarami i kolektami niekiedy istotnym źródłem wpływów są dochody od kapitału. Ponadto państwo pośrednio wspiera Kościoły w dziedzinie opieki zdrowotnej i szkolnictwa wyższego, a także zrzeka się części podatków na potrzeby finansowe Kościoła, np. rezygnując z podatku gruntowego, czy poprzez możliwość przeznaczenia na cele charytatywne do 50% dochodu podlegającego opodatkowaniu.
Załóżmy, że zostanie wprowadzony 1% podatek na Kościół. Przy skromnych dochodach rocznych w wysokości 30 000 zł rocznie podatek kościelny wyniesie 300 zł rocznie. Obecnie to około 50 zł rocznie. Wprowadzenie podatku kościelnego spowoduje odpływ gotówki (1% podatku) od innych organizacji charytatywnych. Kobek chcę karać finansowo i weryfikować katolików jak komisarz ludowy. Popisuje się wiecznie żywymi marksistowskimi myślami. Prowadzi otwartą wojnę z ludzimi wierzącymi. Brawo Kobek. Dzięki Tobie pamiętamy o komunie.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » wt gru 04, 2018 10:27 am

C.D. Faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces – wiązki, rózgi liktorskie i wł. fascio – wiązka, związek) – doktryna faszystowska została ogłoszona zaraz po I wojnie światowej przez Benito Mussoliniego, który w roku w 1919 założył organizację znaną jako Związki Kombatanckie (Fasci di Combattimento), przekształconą w roku 1921 w Narodową Partię Faszystowską (Partito Nazionale Fascista). Pod koniec XIX liczne kręgi socjalistów zachodnioeuropejskich (w tej liczbie Benito Mussolini), były rozczarowane brakiem przepowiedzianej przez Marksa rewolucji i samoistnego upadku kapitalizmu. Wówczas redaktorem naczelnym socjalistycznej gazety Avanti był Benito Mussolini. Według Barresa ani marksizm, ani liberalizm nie mogły stać się inicjatorem przemiany społecznej, gdyż były według niego ideologiami ciągłej walki wewnętrznej (np. walka klas).
Maurice Barrès (1862 – 1923 r.) – francuski powieściopisarz, eseista, polityk i teoretyk nacjonalizmu.
Inicjatorem tym miał się za to stać naród, rozumiany jako autonomiczny byt (kolektyw) jednoczący wszystkie klasy społeczne. Cele i interes narodu stawały się celem samym sobie. Celom narodu, jakkolwiek byłyby one zdefiniowane, miały być podporządkowane zarówno działania obywateli, jak i pojęcia takie jak prawda, sprawiedliwość, instytucje państwa (etatyzm) i prawo (pozytywizm prawniczy). Równocześnie jednak zdecydowana wrogość wobec burżuazji, dekadencji, demokracji i liberalizmu były poglądami, które łączyły wiele radykalnych ruchów politycznych, zarówno po stronie skrajnej prawicy, jak i skrajnej lewicy. U podstaw faszyzmu legł również sprzeciw wobec racjonalizmu, idei Oświecenia, fascynacja instynktami i emocjami, które miały być nośnikami siły życiowej, niezbędnej do przeprowadzenia rewolucji przeciwko dekadencji, której głównym źródłem miała być burżuazja. Faszyzm włoski powstał w wyniku fuzji ruchów nacjonalistycznych, w szczególności francuskiego (Akcja Francuska, Maurice Barrès, Édouard Drumont, Charles Maurras) i włoskiego (Enrico Corradini), syndykalizmu rewolucyjnego (Georges Sorel). Z obu nurtów faszyzm przejął silny charakter kolektywistyczny i przekonanie o konieczności walki z burżuazją, choć nieco inaczej rozumianą przez każdy z nich. Na formowanie faszyzmu wpływ miał kult przemocy jako narzędzia rewolucji, inspirowany głównie pracami Georges’a Sorela.
Georges Eugene Sorel (1847 - 1922 r.) – francuski myśliciel społeczny, socjolog, początkowo zwolennik syndykalizmu, następnie teoretyk narodowego syndykalizmu.
Syndykalizm – powstały w XIX wieku kierunek w ruchu robotniczym, który zakładał prymat celów ekonomicznych nad politycznymi w walce proletariatu o swoje prawa. Zasadniczym narzędziem tej walki miały być związki zawodowe, a nie partie polityczne. W jego obrębie wyróżnić można dwa nurty: reformistyczny oraz rewolucyjny.
Narodowy syndykalizm – ideologia społeczno-polityczna powstała w latach 30. XX wieku, głosi hasła sprawiedliwości społecznej i rewolucji narodowej, która ma doprowadzić do stworzenia silnego państwa narodowego.
Ideologia faszystowska celowo i na dużą skalę odwoływała się do historii. Fascynacja Mussoliniego starożytnym Rzymem była widoczna już w pierwszych latach władzy faszystowskiej. Mussolini był początkowo stylizowany na „dziedzica” polityki Oktawiana Augusta, następnie zaś na jego wcielenie. Duce (z włoskiego „wódz”) potrafił w doskonały sposób zaadaptować starożytny nośnik propagandy, jakim były monety. W epoce antyku mennice cesarskie, podporządkowane całkowicie woli panującego, dostarczały społeczeństwu krótkie, jednoznaczne komunikaty, zawarte najczęściej na rewersie monet. Dzięki temu władcy docierali ze swą „ideologią władzy”, do wszystkich niemal warstw, sfer i grup społeczeństwa. Nowożytnym odpowiednikiem monet stały się serie filatelistyczne. Zachowywały one przy tym antyczną tematykę i formę. Mussolini bardzo chętnie korzystał z tego nośnika dla przekazywania komunikatów podkreślających podobieństwa między jego rządami a panowaniem cesarza. Doskonałą ku temu okazję stanowiły dwutysięczne obchody urodzin Augusta i ludzi z jego otoczenia, które przypadały na lata po 1930 roku.
Faszyzm podkreślał wrogość wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu. Sprzeciwiał się demokracji parlamentarnej, głosząc kult państwa (totalitarne silne przywództwo, terror państwowy i solidaryzm społeczny). Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, później była błędnie stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku, zwłaszcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących się z partii faszystowskich (neofaszyzm i postfaszyzm). Faszyzm uważany jest na ogół za doktrynę skrajnie prawicową lub (przez takich politologów jak Zeev Sternhell, Hugh Seton-Watson, Eugen Weber) hybrydową, tzn. łączącą elementy lewicowe i prawicowe. Sami faszyści uważali tradycyjny podział za przestarzały; twierdzili, że nie są „ani prawicą, ani lewicą”.
Nazizm czy faszyzm? Różnice i błędne używanie: https://www.youtube.com/watch?v=RSJk0mNwwN8. Czas około 6 min.
Włoski faszyzm w kolorze: Zdobycie władzy (cz.1): https://www.youtube.com/watch?v=jyn7SuWBThY. Czas około 46 min. C.D.N.

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » wt gru 04, 2018 9:09 pm

letnik Mój nick jest tak samo fikcyjny jak i Twój bóg, nie mój bo ja nie wyznaje żadnego boga. Piszesz o moralności więc przytoczę jeszcze raz bo nie zrozumiałeś. Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci. Śmierci boi się każdy, ja różnię się tym od wierzących że potem nie ma, nie ma żadnego potem, następuje nicość. Człowiek jak każdy żywy, na tej planecie organizm, umiera i to jest koniec. Czy to Ci się podoba czy też nie, taki jest stan faktyczny. Wspomniałeś również o świadkach jehowy, różnią się jednak od ateistów gdyż oni wierzą w bożka jahwe oraz Jezusa, ja nie. Biblia na którą się tak powołujesz niewiele ma wspólnego z prawdą. Nie ma żadnych dowodów historycznych na to że istniał Jezus, ani wzmianki pomimo że w jego czasach byli historycy i kronikarze. Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich – słowem – Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem. Słowo „Bóg” jest dla mnie niczym więcej niż wyrazem i wytworem ludzkiej słabości, a Biblia zbiorem dostojnych, ale jednak prymitywnych, legend, które są ponadto dość dziecinne. Żadna interpretacja, niezależnie od tego, jak subtelna, nie może (dla mnie) tego zmienić. Ja również nie narzucam swojego poglądu na świat, ale twardo stąpam po ziemi, i nie wierzę w baśnie i inne tego typu opowieści, to też nie jestem człowiekiem którego da się zwerbować do jakiej głupiej religii, tak głupiej, każda jest głupia wynika to z definicji religii. I zapewniam Cię że jestem zajebiście szczęśliwym człowiekiem, niczego sobie nie muszę tłumaczyć oraz nie szukam substytuta boga. Nie rozumiesz ateistycznego umysłu, i Twoja filozofia w tym przypadku jest błędna.

Krotochwilny
Bywalec
Posty: 20
Rejestracja: pn lis 17, 2014 11:55 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Krotochwilny » śr gru 05, 2018 10:10 am

Vanitas vanitatum et omnia vanitas....tyle

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » śr gru 05, 2018 3:32 pm

Krotofilny przytoczył biblijny cytat z Księgi Koheleta (1.2), który dobrze podsumowuje życie człowieka bez wiary.
Bruner piszesz, że „moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych”. Nie piszesz, co rozumiesz przez moralność, ale od czego ona zależy. Zdolności współodczuwania to Ty nie posiadasz, bo nie jesteś w stanie zrozumieć ludzi wierzących. Moralność nie zależy od wykształcenia, mamy na to tysiące dowodów. Moralność nie może zależeć od więzi, bo odnosi się również do osób obcych. Uzależnienie moralności od więzi prowadzi do walki klasowej oraz rasizmu. Moralność nie może zależeć od potrzeb społecznych. Moralność musi ciągle istnieć w życiu człowieka, moralności nie da się wyłączyć. Właśnie Hitler i Stalin uznali, że jest potrzeba społeczna, aby moralność na czas przemian zawiesić. Moralność zastąpiono ideologią. Moralność to zbiór zasad, czy norm, które określają, co jest dobre, a co złe i ma ścisły związek z kulturą danej społeczności. Jest jednym ze społecznych systemów norm społecznych i zasad funkcjonujących w obrębie kultury. W Polsce nasza kultura i obyczaj jest mocno związana z religią katolicką i z niej czerpie normy moralne. Ktoś, kto odrzuca te normy, musi się opierać na innym niż religijnym systemie filozoficznym. Na jakim? Na ateizmie? Filozofia ta polega na odpowiedzi na jedno pytanie: Czy Bóg istnieje? Filozofia ateizmu odpowiada, że Nie. Opiera się na szukaniu sprzeczności w samej Biblii, nie dając odpowiedzi na sens istnienia człowieka. Czy to jest systematyczne i krytyczne rozważania na temat podstawowych problemów wiary, dążące do poznania ich istoty, a także do całościowego zrozumienia ludzi wierzących? Filozofia to umiłowanie mądrości. Im ktoś jest bardziej rozumny, tym ma mniejszą swobodę w przyjmowaniu czegoś "na wiarę", tym bardziej zniewalająco działają na niego racje rozumowe.
Piszesz: „Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci”. To zdanie i kolejne pokazują Twoją pogardę do ludzi wierzących i poczucie wyższości.
Dalej piszesz: „I zapewniam Cię, że jestem zajebiście szczęśliwym człowiekiem, niczego sobie nie muszę tłumaczyć oraz nie szukam substytutu boga”. Gdyby to była recepta na szczęście, to zapewniam Cię, że religie by nie istniały. Gdyby to była prawda nie przejmowałbyś się tym, co ja tu piszę i nie tracił czasu na pisanie. Coś ci jednak nie daje spokoju. Musisz ciągle odrzucać Boga. Ciągle musisz powtarzać tę swoją litanię: „Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich – słowem – Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem”. Powtarzasz to dla siebie, nie dla innych. Ateistyczny umysł wyznaje materializm (jak marksiści), traktuje naukę jak bóstwo (mimo wielokrotnych pomyłek nauki), Traktuje człowieka jak materię, moralność uzależnia od czynników zewnętrznych i ma poczucie uwolnienia się od łańcuchów błędnej wiary. A w czym Brunera tak ogranicza wiara? Jakie to czyny, które zakazuje wiara pozwalają Brunerowi czuć się szczęśliwym? Chętnie skorzystamy z Twoich rad, bo każdy chce być w pełni szczęśliwy.

BARBARA
VIP
Posty: 917
Rejestracja: pt lut 08, 2008 9:30 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: BARBARA » śr gru 05, 2018 3:44 pm

Krotochwilny ten cytat akurat nie bardzo pasuje mi do tematu, ale jeżeli tak sądzisz to posyp głowę popiołem i zostań eremitą. Bruner myślę, że na temat WIARY i NIEWIARY dawno powiedziano już wszystko i dokąd człowiek w sposób wiarygodny nie odpowie sobie na pytanie SKĄD PRZYCHODZI I DOKĄD ZMIERZA, dobrze się będą mieli wszyscy bogowie, czy to rozpustny Zeus, obwieszona ludzkimi czaszkami krwawa Kali, czy nieludzko zamordowany człowiek, który nie wiadomo istniał czy nie?

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » czw gru 06, 2018 6:55 am

letnik Znowu bredzisz jak ksiądz z ambony. Niczego nie muszę codziennie odrzucać, niczego nie muszę, ani sobie, ani Tobie niczego udowadniać. Ja nie myślę o religii i wierze, nie ma to dla mnie żadnego sensu. Ja wiem że w tym kraju, jest obecna religia i co za tym idzie kościół, który bardzo ingeruje w życie codziennie tzw publiczne, co mi się nie podoba, ale dla mnie to jest gdzieś obok, nie dotyczy w ogóle mnie. Jakoś żyję bez wiary i wiem że ludzi się nie zabija, nie okrada się innych, nie wchodzi się z butami w czyjeś życie - jak to ma we zwyczaju robić kościół. Nie muszę jechać na Alaskę by wiedzieć że tam jest zimno. Od zawsze żyję bez wiary i bez boga, bez religii, i nie zostałem Marksistą, dewiantem, gejem czy innym z poza społeczeństwa. dlatego mówię Ci cały czas, nie próbuj mi niczego udowadniać, a szczególne cytatami z biblii, bo jeśli czytałeś, bo ja tak, to wiesz że przeczy sama sobie w wielu miejscach i wielu kwestiach. Ateizm to wolność umysłu, ja niczego nie muszę, potrafisz to zrozumieć. Jak mam niepowodzenia czy problemy to nie modlę się, tylko te owe problemy rozwiązuje, ponieważ żaden bożek ża mnie nic nie zrobi. Religie powstały tylko po to by manipulować i pogardzać ludźmi, sam przyznasz że wobec boga jesteś malutki, bo tak nakazuje Ci Twoja religia i wiara. Ja nie muszę klękać przed nikim i niczym, nie będę się poniżał, tylko dlatego że tak jest napisane w jakiejś książce niewiadomych autorów jest napisane.
https://www.youtube.com/watch?v=xEZIgqWoJXI&t=139s

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw gru 06, 2018 10:08 am

C.D. Faszyzm. Faszyzm podkreślał rolę akcji bezpośredniej, legitymizacji przemocy politycznej. Faszyzm z konieczności ciągłej przemocy politycznej identyfikuje się jako „nieskończona walka”. Podstawą teorii dotyczących przemocy było przywiązanie do darwinizmu społecznego, ruchy faszystowskie dzieliły według darwinizmu społecznego narody, rasy i społeczeństwa. Zgodnie z ideologią faszyzmu, narody i rasy muszą oczyścić się z biologicznie słabych lub zdegenerowanych ludzi, a jednocześnie promować tworzenie silnych ludzi, zdolnych do przetrwania w świecie ciągłych konfliktów narodowych i rasowych.
Faszyzm podkreślał, że młodzież zarówno w sensie fizycznym, jak i duchowym jest związana z męskością i zobowiązana do działania. Hymnem faszystów włoskich stała się pieśń Giovinezza (młodość). Faszyzm utożsamiał fizyczny okres młodzieńczy jako czas rozwoju moralnego. Włoski faszyzm realizował politykę nazwaną "higieną moralną" w zakresie seksualności. Państwo włoskie promowało wśród młodzieży zachowania seksualne, które uważało za normalne i potępiały te, które uznały za dewiacje. Faszystowskie Włochy uważały, że promocja wśród chłopców seksualnych zachowań przed okresem dojrzewania jest przyczyną przestępczości wśród męskiej części młodzieży. Zgodnie z wykładnią włoskich faszystów, homoseksualizm uznany został za chorobę społeczną. Włochy prowadziły agresywną kampanię mającą zmniejszyć prostytucję. Potępiano pornografię, większość form kontroli urodzeń i antykoncepcji (z wyjątkiem prezerwatyw), homoseksualizm i prostytucję uznano za dewiację, choć ze względu na trudne do egzekwowania, błędne prawo, władze często przymykały na to oko.
Państwo faszystowskie charakteryzuje się dyktatorskim sprawowaniem władzy, którego podporą jest monopartyjny system parlamentarny. Funkcje ustawodawcze i wykonawcze przejmował wódz: we Włoszech Duce – Mussolini, który łączył różnorakie stanowiska znane z państw demokratycznych: prezydenta, premiera, zwierzchnika sił zbrojnych oraz głównodowodzącego. Bezpośrednio jemu podlegał szeroki aparat policyjno-kontrolny, który miał wiele zadań z dziedziny kontrwywiadowczo-inwigilacyjnych. Dodatkowo eliminował faktycznych opozycyjnych, jak i domniemanych przeciwników politycznych. Mussolini dysponował potężnym urzędem OVRA, który łączył zadania policyjne, kontrwywiadowcze i ogólnonarodową walkę propagandową. W państwie faszystowskim własność była dwojakiego rodzaju; albo całkowicie państwowa, albo całkowicie prywatna, wszystko jedno, czy na zasadzie konsorcjum, czy pojedynczego właściciela. Majątki „wrogów narodu”, działaczy opozycyjnych, były przejmowane przez państwo. Zarazem polityka ekonomiczna ukierunkowana głównie na duże zakłady produkcyjne skutkowała zupełnym upadkiem małej i średniej przedsiębiorczości – głównej siły napędowej gospodarki rynkowej. Następujące elementy są najczęściej wymieniane jako integralne części faszyzmu: nacjonalizm, etatyzm, militaryzm, imperializm, totalitaryzm, antykapitalizm, antykomunizm, korporacjonizm, populizm, kolektywizm oraz opozycja do politycznego i ekonomicznego liberalizmu. Faszyzm jako doktryna powstał w czasie I wojny światowej; stworzyli go włoscy narodowi syndykaliści, którzy łączyli prawicowe i lewicowe poglądy polityczne. Mussolini w 1919 roku opisał faszyzm jako ruch, który jest protestem „przeciwko zacofaniu prawicy i niszczycielstwu lewicy”
Mussolini postrzegał kobiety jako rodzicielki, mężczyźni natomiast mieli być wojownikami, jak sam twierdził: "wojna jest dla mężczyzny, a macierzyństwo dla kobiety". W celu zwiększenia liczby urodzeń faszystowski rząd wprowadził przywileje finansowe dla rodzin wielodzietnych i zainicjował działania mające zmniejszyć liczbę zatrudnionych kobiet. Włoski faszyzm uznawał kobiety za "reproduktorów narodu". Pierwszym z państw faszystowskich były Włochy Mussoliniego (1922), gdzie ukuto termin faszyzm, kolejnym z najważniejszych państw, w którym przyjęto ten model, była Trzecia Rzesza (1933), która znacznie zradykalizowała ideologię, ostatnim z państw była Hiszpania generała Franco (1936), która istniała najdłużej, aż do 1975 roku. Różnice ideologiczne i historyczne każdego z trzech systemów są inne. Faszyzm w nazistowskich Niemczech przybrał charakter rasistowski, rasizm w faszyzmie włoskim i innych ruchach faszystowskich miał mniejsze znaczenie. W części odmian ideologii istotną rolę miały hasła związane z religią (katolicką lub prawosławną), szczególnie związany z religią był hiszpański nacionalcatolicismo. Kwestią kontrowersyjną pozostaje klasyfikacja rządów gen. Francisca Franco w Hiszpanii. W 1947 roku proklamował on „monarchię katolicką”, w praktyce jednak zachował autokratyczną władzę oraz wprowadził korporacjonistyczną gospodarkę (frankizm). Jako faszystowski przez historyków określany bywa także ustrój Portugalii w okresie dyktatury António Salazara. Również kontrowersje budzi stosunek Kościoła Katolickiego do ruchów faszystowskich. Już w 1924 ks. Józef Lubelski stwierdził, że "Za objaw egoizmu narodowego trzeba uważać włoski faszyzm i niemiecki narodowy socjalizm". Jego praca była opatrzona imprimatur kurii lwowskiej.
Czym się różni faszyzm od nazizmu?: https://www.youtube.com/watch?v=7PhAHbbmheM.
Czas około 3 min.
Włoski faszyzm w kolorze: Mussolini u władzy (cz. 2): https://www.youtube.com/watch?v=1TZkw6bpckU. Czas około 46 min. C.D.N.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » czw gru 06, 2018 5:18 pm

Bruner, niczego nie musisz sobie i innym udowadniać, ale to robisz. Ciągle przytaczasz argumenty potwierdzające Twój światopogląd. Ja również nie mam zamiaru Ci coś udowadniać. Analizuje tylko twoje słowa i wyciągam wnioski z nich płynące. Kościół wysłałbyś do podziemia, nie tylko dlatego, że Ci się tak podoba, ale również dlatego, że Kościół zabija, okrada i wchodzi z butami w czyjeś życie. Ciebie to nie dotyczy, ale jednak niepokoi. Wprawdzie deklarujesz, że nie zostałeś marksistą, ale słowo marksista piszesz wielką literą. Ciekawe czy z szacunku, czy z miłości? Biblia ma sprzeczności dla tych, co te sprzeczności szukają. W Biblii ściera się dobro ze złem, czyli dwie krańcowe sprzeczności. Ktoś, kto tych sprzeczności nie rozróżnia, zawsze zinterpretuje Biblie, jako stek bzdur. Po prostu nasza interpretacja dobra i zła czasów biblijnych wymaga poprawki. Wymaga trochę wiedzy o kulturze i obyczajach tamtych czasów. Znajomość dobra i zła jest konieczna w moralnym postępowaniu, a to nie takie proste. Rozprawiając nad tym zagadnieniem, wielu filozofów zęby zjadło. Dla jednych dobro jest złem, a dla drugich zło jest dobrem. Dlatego wiara stanowi dla człowieka drogowskaz w rozpoznawaniu dobra i zła. Ona niekiedy też zawodzi, gdy zło zinterpretuje jako dobro, ale oprócz wiary nic lepszego ludzkości się nie przytrafiło. Wiem, że nie podzielasz tego ostatniego stwierdzenia, ale religia to jedyny skuteczny sposób na dotarcie do prostego człowieka z filozoficzną interpretacją dobra i zła. Napisałeś, że „Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci”. To jest najgłupsze zdanie wymyślone przez człowieka. Kwestionuje przecież prawa ludzkie (kodeksy), które istnieją jako nierozłączny element porządku społecznego. Tutaj nie ma nagrody, ale tylko kara i jednak to działało przez wieki i działa dzisiaj.
Ateizm to wolność umysłu? Nic bardziej błędnego. Wolny umysł nie jest związany z żadną doktryną. Ktoś, kto przedstawia się jako ateista, nie uwalnia automatycznie umysłu. Jeżeli już, to ateizm jest to rozpaczliwa próba uwolnienia się od religii, ale nie od wiary. Dlaczego? Bo nie ma 100% dowodów na istnienie Boga i nie ma 100% dowodów na nieistnienie Boga. Zgodnie z zasadą symetrii obydwa sądy są tylko wiarą.
Dalej piszesz: „Religie powstały tylko po to, by manipulować i pogardzać ludźmi, sam przyznasz, że wobec boga jesteś malutki, bo tak nakazuje Ci Twoja religia i wiara”.
A ja napiszę, że; ateizm powstał tylko po to, by manipulować ludźmi i traktować ich jak rzeczy, sam przyznasz, że wobec natury jesteś malutki i w proch się obrócisz i nic po Tobie nie zostanie, a za 100 lat już nikt nie będzie Cię wspominał, bo tak mówi twoja wiara.
Poczucie pychy ateistów wychodzi na każdym kroku. A gdy Ci szczęka na starość wpadnie pod łóżko, to uklękniesz na kolana przed łóżkiem, czy nie?
Dołączony filmowy wykład fanatyka wiary jest znakomitym przykładem „wolnego umysłu”. Facet jest przerażony ludzką głupotą i rośnie w nim „sprzeciw, bunt, złość, jednocześnie poczucie bezsilności wobec wszechmocnej, wszech panującej naiwności i jakże często zakłamania tak zwanych wierzących, wobec przykładów prymitywnego ponad wszelką miarę myślenia całych rzesz ludzi, może trafniej by było powiedzieć braku myślenia”. Wyciąganie takich wniosków z wiary nie ma nic wspólnego z wolnym umysłem. Taki zbuntowany człowiek, gdyby miał poczucie siły, to co by zrobił z wierzącymi? Błaganiami by ich odwodził od wiary? To jest właśnie to zagrożenie ze strony ateistów, bo każdy fanatyczny wyznawca wiary, gdy poczuje siłę grupy, jest zdolny do wszystkiego. Chcę naprawiać świat podobnie jak starzy i nowi marksiści. Człowiek z wolnym umysłem nie biadoli, tylko próbuje bezstronnie przeanalizować i wytłumaczyć przede wszystkim sobie źródła takich zachowań ludzkich. Tłumaczenie tych zachowań głupotą jest domeną ignorantów. Nie trzeba mieć wolnego umysłu, aby dojść do wniosku, że ludzie są skazani na wiarę i nic się na to nie poradzi. Niewierzący są skazani na ateizm, a wierzący na religię. Różnica jest taka, że ludzie religijni w naszej kulturze są przewidywalni, a ateiści nie. To czy nowi marksiści będą w stanie uwieść Brunera jest niewiadomą, ale na pewno łatwiej im pójdzie niż z katolikami.
Apostoł ateizmu w swym wykładzie opisuje dalej swą hipotetyczną relację ksiądz-wierny na spowiedzi: „On ci wyjaśni, co twój ograniczony umysł nie ogarnia, pokaże ci jakim małym, nędznym i grzesznym pyłem jesteś”. Przecież on mówi o sobie i o stosunku do innego człowieka, tylko jego „wolny umysł” jest zbyt wolny, aby to ogarnąć. Ateizm to nowa niebezpieczna ideologia, która bez ogródek wyraża pogardę i nienawiść na tle religijnym do drugiego człowieka. Nie daje nadziei, zaburza rozróżnianie dobra od zła, nic nie wnosi, niczym nie zachwyca, wprowadza podział, redukuje człowieka do materii, jest antykulturą, jest pusty jak dzwon bez duszy.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt gru 07, 2018 10:41 am

Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach opublikowała wysokość zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego województwa śląskiego w III kwartale 2018 roku. Oficjalne zadłużenie gminy w 2018 roku wzrosło do 26 mln 987 tys. zł. Gminę Poraj umieszczono pod pozycją 100. Plik otwiera się w programie Exel: http://www.rio.katowice.bip.net.pl/?p=d ... ar_id=7233.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pt gru 07, 2018 2:10 pm

Protokół ostatniej LII sesji ustępującej Rady Gminy Poraj (17.10.2018 r.): https://poraj.bip.net.pl/?p=document&ac ... ar_id=5628. W punkcie 4 wystąpienie wójta. Wójt podsumował swoje osiągnięcia i wymienił wykonane inwestycję. W punkcie 7 wójt podziękował radnym za lata współpracy oraz przewodniczącemu za owocną kadencję 2014 - 2018, sprawne prowadzenie sesji, profesjonalizm i wszystko, co zrobił dla Gminy Poraj. Kolejno wszystkim Radnym dziękował oddzielnie w ciepłych słowach z wyszczególnieniem funkcji i wręczał suweniry w torebkach zalew atrakcji wykonane przez Centrum Integracji Społecznej. Dziękował Pani wice wójt i innym pracownikom gminy.
Magdalena Ryziuk-Wilk dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Poraju ze smutkiem dziękowała za współpracę w imieniu własnym, pracowników, instruktorów i wszystkich środowisk artystycznych działających na terenie naszej Gminy, za osobiste zaangażowanie, za to, że niejednokrotnie wykładali własne pieniądze, aby ufundować nagrody dla laureatów konkursów.
Protokół inauguracyjnej I sesji nowej Rady Gminy Poraj (22.11.2018 r.): https://poraj.bip.net.pl/?p=document&ac ... ar_id=5629. Wybrano Przewodniczącego Rady Gminy spośród dwóch kandydatów: Leszek Lach – 6 głosów i Sylwester Sawicki – 8 głosów. 1 głos był nieważny. Wybrano wice Przewodniczącego Rady Gminy spośród dwóch kandydatów: Krzysztof Klimek – 8 głosów, Leszek Lach – 7 głosów. Ustępujący wójt gratulował i życzył co najlepsze. Wyraził zadowolenie, że to p. Katarzyna Kaźmierczak została Wójtem, ponieważ jego zdaniem jest to osoba godna zaufania i z pewnością będzie najlepszym Wójtem Gminy Poraj w historii. Pani wójt podziękowała za zaufanie i apelowała o jedność. Wolne wnioski punkt 10 – istotne pytania radnych.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » sob gru 08, 2018 8:31 am

C.D. Faszyzm. Dla nazizmu wartością najwyższą był rasistowsko rozumiany naród (Volk - lud), natomiast dla włoskich faszystów idealistycznie pojmowany naród. Według Rogera Eatwalla biologiczny rasizm i antysemityzm był podstawą ideologii NSDAP, faszyzm włoski początkowo wolny był od rasizmu i antysemityzmu (w jego szeregach byli nawet działacze żydowskiego pochodzenia jak Aldo Finzi), dopiero od roku 1938 pod wpływem sojuszu z Trzecią Rzeszą zaczął przejmować koncepcje rasistowskie. Co prawda w antysemickim duchu w mniej agresywnych tonach faszyści wypowiadali się już od 1919 roku. Mussolini w 1919 roku stwierdził, że za rewolucję w Rosji odpowiadają żydowscy bankierzy z Nowego Jorku i Londynu a 80% przywódców radzieckich to Żydzi. W 1934 roku w deklaracji końcowej Faszystowskiego Kongresu Międzynarodowego stwierdzono m.in. że Żydzi parają się okultyzmem, próbują doprowadzić do międzynarodowej rewolucji, zwalczają cywilizację chrześcijańską i idee patriotyczne.
Wspólnym elementem był antyslawizm. Mussolini już w czasie przemówienia z 20 września 1920 r. nazwał Słowian mianem barbarzyńców, a w kontekście obszarów spornych z Jugosławią stwierdził, że wymienić należy 50 000 barbarzyńców zamieszkujących te rejony na 50 000 Włochów.
Według francuskich autorów „Czarnej księgi komunizmu” różnica między narodowym socjalizmem a radzieckim komunizmem „polega jedynie na tym, że nazistowski podział rasowy i terytorialny zastępuje podział na warstwy (klasy)”.
W Polsce do ideologii faszyzmu odwoływały się w okresie międzywojennym niektóre ruchy narodowe związane z narodowym radykalizmem, chociaż nie tylko. W Polsce istniał szereg ugrupowań faszystowskich, które nie miały styczności z polskimi narodowcami – endecją i radykałami. Był to między innymi Związek Faszystów czy Pogotowie Patriotów Polskich. Inne, jakie można wymienić to Stronnictwo Faszystów Polskich, Organizacja Faszystów Polskich, Związek Faszystów Polskich i Polska Organizacja Faszystowska. Po roku 1989 do idei faszystowskiej odwoływał się poniekąd Polski Front Narodowy.
Już od początków faszyzmu, termin ten był wykorzystywany w propagandzie oraz polityce. Jednym z pierwszych zastosowań było przez część ruchu komunistycznego określenie „socjalfaszyzm” w odniesieniu do socjaldemokracji. Posługiwała się nim frakcja rewolucyjna zgromadzona na III Międzynarodówce Komunistycznej w celu dyskredytowania mniej agresywnego ruchu socjaldemokratycznego. W połowie lat trzydziestych KPP dążąc do współpracy z innymi ugrupowaniami zrezygnowała ze stosowania określeń "socjalfaszyzm" wobec PPS ale i stosowanego wcześniej wobec Stronnictwa Ludowego określenia "ludofaszyzm".
W 1944 George Orwell następująco skomentował tendencję do szafowania przymiotnikiem „faszystowski” w debacie publicznej: Słowo „faszyzm” – będące w powszechnym użytku – pozbawione jest niemal zupełnie znaczenia. Słyszałem, jak „faszyzmem” nazwano: rolników, sklepikarzy, Kredyt Społeczny, kary cielesne w szkołach, polowanie na lisa, walki byków, Komitet 1922, Komitet 1941, Kiplinga, Gandhiego, Czang-Kai-Szeka, homoseksualizm, audycje radiowe Priestleya, schroniska młodzieżowe, astrologię, kobiety, psy – i nie pamiętam co jeszcze.
W kolejnych latach przymiotnik faszystowski był używany przez ZSRR na określenie większości działań państw zachodnich (podobnie jak imperialistyczny), a także na określenie dowolnej działalności antykomunistycznej. Było to możliwe dzięki przyjęciu w radzieckiej literaturze definicji faszyzmu jako końcowej fazy kryzysu światowej burżuazji, która to "w faszyzmie szuka ucieczki" przed wewnętrznymi sprzecznościami kapitalizmu. Zgodnie z tą definicją faszyzm panował praktycznie we wszystkich państwach kapitalistycznych, wśród których faszyzm niemiecki był jedynie "najbardziej reakcyjną" jego postacią. W terminologii radzieckiej unikano przy tym określania narodowy socjalizm, aby nie kojarzył się z państwami budującymi socjalizm. Oskarżenia o "faszyzm" kierowane wobec dowolnych osób, państw lub organizacji występujących w danym momencie przeciwko interesom Rosji, są powszechną praktyką także we współczesnych mediach rosyjskich.
W propagandzie był używany często wobec osób lub organizacji, które nie miały nic wspólnego z faszyzmem, podobnie jak polskie działania w celu wyjaśnienia zbrodni katyńskiej w 1943 roku. W wewnętrznych dokumentach służb specjalnych PRL jako "odmiany faszyzmu" określany jest m.in. trockizm, imperializm i titoizm. Podczas protestów na Ukrainie w latach 2013-2014 prorządowe media rosyjskie i ukraińskie określały protestujących mianem "faszystów" i "nazistów" (równocześnie zarzucając im wpływy "żydowskie"). Zarzut głoszenia faszystowskich poglądów jest od tej pory wykorzystywany powszechnie w debatach jako typowy pozamerytoryczny argument osobisty na określenie dowolnego zachowania lub opinii, które osoba go używająca uznaje za szczególnie odrażające.
Faszyzm wczoraj i dziś - Wojna Idei: https://www.youtube.com/watch?v=ECU0Yd7EebY. Czas około 6 min.
Ostatnio zmieniony pt gru 14, 2018 8:32 pm przez letnik, łącznie zmieniany 1 raz.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » ndz gru 09, 2018 11:36 am


letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » pn gru 10, 2018 9:10 am

C.D. Nazizm, czyli narodowy socjalizm, (skrót od niem. Nationalsozialismus), czasem określany również jako hitleryzm (od nazwiska Adolfa Hitlera) – rasistowska, antykomunistyczna, antydemokratyczna i antysemicka ideologia Niemieckiej Narodowosocjalistycznej Partii Robotników (NSDAP) działająca w latach 1933–1945. Partia ta nawiązywała do idei partii komunistycznych i socjalistycznych, a ustrój państwa określany był jako narodowy socjalizm.
Partia NSDAP wygrała wybory w 1933 r., będąc w koalicji z Niemiecką Narodową Partią Ludową (DNVP) zdobywając 43,9% głosów. DNVP to nacjonalistyczno-konserwatywna partia działająca w Niemczech w czasach Republiki Weimarskiej. Na hitlerowską koalicję głosowano tam, gdzie większość stanowili protestanci. Tam, gdzie większość stanowili katolicy, na Hitlera nie głosowano.
Nazizm to niemiecka skrajna odmiana faszyzmu, opierająca się na darwinizmie społecznym, biologicznym rasizmie, w szczególności na antysemityzmie, odrzucająca prawo naturalne, wyrosła na gruncie militaryzmu pruskiego i niemieckiego szowinizmu, czerpiąca z haseł zarówno nacjonalistycznych, jak i socjalnych, trudna do jednoznacznego uplasowania na klasycznej osi prawica-lewica, a łatwiejsza do umiejscowienia z pomocą podziału dwuosiowego. Inspiracją nazizmu były nauki Lutra, Hegla, Darwina, Marksa i Engelsa. Kluczem ideologii nazistowskiej był antysemityzm (podobnie jak u Lutra), a jego głównym nurtem był początkowo antymarksizm. Nazizm wprowadzał w życie zasady antyliberalnego kolektywizmu (podobnie jak komunizm), który stał się wizytówką kultury publicznej III Rzeszy i promował etniczny fundamentalizm. Nazizm wywodził się również z ruchu volkistowskiego, w którym silne były wpływy okultystyczne i neopogańskie (Armanen-Orden Guido von Lista, Ordo Novi Templi Jörga Lanza von Liebenfelsa); łącznikiem między okultystycznym volkizmem i nazizmem było Thule Gesellschaft (Towarzystwo Tule) Rudolfa von Sebottendorffa. Lanz von Liebenfels (1874–1954) pisał: Nazwa Thule Gesellschaft wywodzi się od mitycznej Thule, nordyckiego odpowiednika zaginionej Atlantydy. Żyła tam rasa nadludzi połączona z Kosmosem dzięki magicznym mocom. Posiadali technologię i zdolności parapsychiczne znacznie wyprzedzające osiągnięcia XX wieku. Wiedza ta powinna być użyta, by uratować Ziemię Ojców i stworzyć nową rasę aryjską, nordyckich Atlantów. Nowy mesjasz pojawi się, by poprowadzić ludzi do tego celu.
Według Misesa naziści wyeliminowali motyw zysku z zarządzania przedsiębiorstwem, a przedsiębiorcy byli podporządkowani Ministerstwu Gospodarki Rzeszy i jego urzędnikom.
Ludwig Heinrich Edler von Mises (1881-1973) – ekonomista austriacki. Mises podaje, że rząd określał ceny i stopy procentowe, wysokość płac i zarobków oraz ilość towarów, które mają być wyprodukowane. Ekonomista określił ten system jako Zwangswirtschaft (gospodarka nakazowa).
Inni badacze, nie przecząc kontroli państwa nad gospodarką, kładą nacisk na inne aspekty polityki społeczno-gospodarczej nazizmu: utrzymanie własności prywatnej (za czym opowiadał się sam Hitler) i ograniczony (wycinkowy) charakter planowania gospodarczego. W latach 1933–1937 dochód netto wielkich korporacji wzrósł czterokrotnie. R. Grunberger zwraca uwagę, że minister gospodarki Rzeszy H. Schacht „używał całej swej pomysłowości, aby zapewnić przedsiębiorcom rozległe pole manewru” i chronić przed bezpośrednią ingerencją NSDAP.
Michael Burleigh (prof. historii starożytnej i nowej, Anglik) uważa, że nazizm stosował chrześcijaństwo do celów politycznych, a NSDAP zrezygnowało z podstawowych założeń religii, zachowując jedynie chrześcijańską emocjonalność. Jego zdaniem nazistowska koncepcja duchowości była pogańska i prymitywna. Tezy o pogańskich koncepcjach duchowości postawione przez Burleigha odrzuca Roger Griffin, który podkreśla, że naziści wykorzystali jedynie symbolikę przedchrześcijańską, a Hitler w Mein Kampf potępił zainteresowanie germańskim pogaństwem Heinricha Himmlera i Alfreda Rosenberga i określił je jako nonsens.
Hitler, choć nie wystąpił z Kościoła katolickiego, pozostawał niepraktykujący. W „Mein Kampf” wielokrotnie odwoływał się do monoteistycznego Boga. Zarazem religię prezentował jednak w sposób sprzeczny z chrześcijańską tradycją, interpretując ją w duchu walki ras. Hitler potępiał Stary Testament jako Biblię Szatana, a za prawdziwą świętą księgę uważał Nowy Testament, który miał jego zdaniem wskazywać na to, że Jezus był Aryjczykiem i antysemitą. Dowodem na antysemityzm Jezusa miał być fragment z Jana 8:44, w którym Jezus miał powiedzieć Żydom, że ich ojciec jest diabłem. W prywatnych rozmowach ostro krytykował chrześcijaństwo: „Chrześcijaństwo to proto-bolszewizm, mobilizacja niewolników przez Żydów w celu rozwalenia budowli państwa” (19 X 1941) lub „Chrześcijaństwo to jest najgłupsza rzecz, jaka się zalęgła w chorym ludzkim mózgu, drwina ze wszystkiego, co boskie” (13 XII 1941).
Czym się kończy ograniczenie wpływu Kościoła na politykę państwa? Watykan i III Rzesza FILM DOKUMENTALNY: https://www.youtube.com/watch?v=bp_7THoIZ00. Czas około 52 min. C.D.N.
Ostatnio zmieniony pt gru 14, 2018 8:30 pm przez letnik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » wt gru 11, 2018 6:24 am

Niestety Twoja analiza wobec ateizmu jest błędna, ale wiem że ludzie głebokiej wiary nie potrafią tego zrozumieć, że człowiek nie jest na nic skazany. Ateizm to brak wyznania w jakąkolwiek religię i jakiegokolwiek bożka. Jak w naturze wszystko rodzi się, i umiera tak samo człowiek. Tylko od nas samych zależy jak chcemy żyć. Twierdzisz że wiara pokazuje walkę dobra ze złem, jak Biblia, którą tak wysławiasz, oraz wszelkie baśnie i bajki, dlatego biblię umieszczam w dziale baśnie i bajki. Walka dobra ze złem to najstarszy model funkcjonowania świata, obowiązujący do dziś. Chrześcijaństwo swój dekalog zapożyczyło ze 125 zwoju z księgi umarłych starożytnego Egiptu. Zamieniono tylko nie zabijałem w nie zabijaj, itp. Justyn Męczennik (100-165 r.n.e) napisał" Mówiąc że nasz nauczyciel Jezus Chrystus, został poczęty bez cielesnego zjednoczenia kobiety i mężczyzny, umarł na krzyżu, zmartwychwstał, a potem wstąpił do nieba. Nie głosimy niczego innego niż wy czciciele syna jupitera. Z rodził się z dziewiczy niczym perseusz" Oznacza to że chrześcijaństwo to plagiat, cóż wtedy nie było praw autorskich. Jak w 21 wieku można wierzyć w te bajki, to jest nielogiczne. Na szczęście nie żyjemy w czasach inkwizycji, bo już by mnie spalono na stosie, co niektórzym się marzy, by ateistów palić. Prawda jest taka, że religia Chrześcijańska jest jedynie parodią kultu Solarnego, w której podstawiono osobę Chrystusa w miejsce Słońca i oddaje się mu cześć pierwotnie oddawaną Słońcu. Thomas Paine. Chrześcijaństwo nie opiera się na prawdzie. Chrześcijaństwo jest jedynie Rzymską historią rozkręconą politycznie, w rosnącym wówczas (IV w.) zamęcie religijnym. To było polityczne zagranie by, uhistoryzować już uosobionego w mitach `Boga' i połączyć wyznania pogańskie oraz oficjalną religię Rzymu, czyli 'Kult Słońca' (Sol Invictus - Niezwyciężone Słońce) z wyznawcami Jezusa - charyzmatycznego nauczyciela i pobożnego żyda z Galilei, zainspirowanego przez współczesnych mu przywódców religijnych. O jego prawdziwym życiu nie wiemy praktycznie nic, poza tym, że się urodził za życia króla Heroda Wielkiego (między 72 r. p.n.e. a 4 r. p.n.e.).
W 325 r. Cesarz Rzymu Konstantyn zwołał Radę Nicei, gdzie debatowano i rozstrzygano w drodze GŁOSOWANIA wiele elementów nowej religii - hybrydy. Podczas tego spotkania USTANOWIENIE JEZUSA `SYNEM BOŻYM' I JEGO `BOSKOŚĆ' OFICJALNIE ZAPROPONOWANO I PRZEGŁOSOWANO! W ten sposób zjednoczono Rzym pod sztandarem nowej religii - Chrześcijaństwa. I tak od teraz każdy, kto chciał uzyskać `zbawienie', musiał to zrobić przez oficjalnie ustanowiony Kościół Rzymski, który dosłownie `ukradł' Jezusa jego wcześniejszym wyznawcom, ogłaszając go `Bogiem' i wykorzystując do rozszerzenia swojej władzy. Zabawne, że ci, którzy nie przyjęli oficjalnej wersji, i czcili dalej Jezusa jako proroka i zwykłego śmiertelnika nazwani zostali `heretykami'. Konstantyn zamówił i sfinansował nową Biblię. Dokumenty mówiące o Jezusie jako o śmiertelniku zostały zwyczajnie zebrane i spalone. Oto, dlaczego archiwa rzymskie oraz wielu rzymskich i żydowskich historyków tamtego okresu, milczą na temat Jezusa. A dzisiaj masy wierzą, że bajka opowiedziana w biblii to prawdziwa historia jego życia.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » wt gru 11, 2018 4:33 pm

Bruner. Twój zarzut, że ludzie głębokiej wiary nie potrafią zrozumieć ateisty, jest chybiony. Wychodzisz z błędnego sądu, że człowiek głębokiej wiary jest pozbawiony rozumu. Ten argument jest podnoszony przez przeciwników wiary od wieków. Ciągle szukasz sprzeczności w religiach, aby potwierdzać słuszność przyjętej drogi. Mimo że Ty rozumu nie jesteś pozbawiony nie jesteś w stanie zrozumieć, o co mi właściwie chodzi. Ustalmy fakty. Jesteś wyznawcą materii i uważasz człowieka za kupę mięsa pozbawioną duchowości. Duchowość to dla Ciebie baśnie i bajki. Jednak twórcy ateistycznych ideologii nie lekceważyli duchowości człowieka. Wykorzystywali religię do swoich celów. Badali jak działa wiara i na wierze opierali budowę nowego porządku. Marks, Hitler i Lenin nic konkretnego człowiekowi nie mógł dać. Mógł mu tylko obiecywać i wzbudzać w nim wiarę i nadzieje. Potężną zaporą przed tymi zbrodniczymi ideologiami była religia. Szukano sposobu na zastąpienie nadziei, jaką dawała wiara, w nową nadzieję, nadzieję realną, bo doczesną. Potrzeba było okresu 400 lat, aby to się częściowo udało i te ideologie zatriumfowały. Luter rozbił chrześcijaństwo i stworzył protestantyzm, który poparł Hitlera, Hegel stworzył kult państwa, Marks zastąpił Boga materią i zrobił z proletariatu klasę panującą, Hitler zastąpił Boga rasą niemiecką. Czy walka ateistów o dusze ludzkie się skończyła? Nie. Teraz wymyślono nową taktykę. Jest to ideologia ateistyczna rozproszona. Nie ma już jednego absolutu, tylko kilka. Uznano, że najlepszym instrumentem niszczącym kulturę europejską będzie słowo „wolność”. Biblijny cytat „a słowo ciałem się stało” próbuje się sprawdzić w praktyce. Ponieważ wolność dobrze się kojarzy i jest trudna do zdefiniowania stała się instrumentem walki z kulturą i religią. Wolność skojarzono z demokracją, a przecież wolność nie ma nic wspólnego z demokracją. Gdzie tu jest wolność, jeżeli konieczne się staje podporządkowanie większości? Uknuto zatem termin „prawa mniejszości”, aby rozmyć demokrację w imię wolności. Mniejszość próbuje większości narzucać „dyskurs”, próbuje rozbić wspólne ideały większości. U nas słowo Konstytucja stała się takim fetyszem służącym do rozbijania wspólnych poglądów ludzi. Próbuje się podświadomie zasiać wątpliwości. Nawet Wałęsę złamano (nie pierwszy raz) i teraz żąda, aby pochować go w koszulce z napisem Konstytucja. Matka Boska już nie wystarcza, bo nie przemawia do ateistów. Uwolnienie rozumu od religii stało się dowodem mądrości. Wolnością można atakować kulturę i wszelki obyczaj. Wolnością można atakować religię i zasady moralne przez nią głoszone. Na wolności można zbudować nową kulturę bez religii, bez rodziny, z powszechną aborcją i eutanazją. W imię wolności konieczna się staje likwidacja instytucji małżeństwa, co przy okazji rozwiąże problem z małżeństwami jednopłciowymi. Nowa kultura umożliwi seksualizację dzieci, co uchroni społeczeństwo przed faszyzmem i bandytyzmem. To są nowe absoluty, nowe cele rewolucjonistów wyzbytych z religii, ale nie z wiary w lepszy świat. W ich umysłach miejsce wiary zajęły nowe wizje społeczeństwa, a oni jak bogowie będą ten świat zmieniać na lepsze. Jakie będą owoce ich „wolnego rozumu” można się tylko domyślać. Mamy już przykłady nazizmu i komunizmu. Wolność jednej grupy musi się opierać na zniewoleniu innej grupy.
Bruner. Kto komu ukradł Jezusa, jest kompletnie nieistotne. Dlaczego Ty tego nie potrafisz zrozumieć? Po raz kolejny próbuje Ci wytłumaczyć, że człowiek musi mieć jakieś ideały, musi w coś wierzyć, by mieć nadzieje na przyszłość. Czekająca go starość i śmierć niszczy tę nadzieję. Ktoś zakłada firmę wierząc w powodzenie i mając nadzieje na lepsze życie, złodziej idąc na „skok” wierzy, że nie zostanie złapany. Motywuje go nadzieja na zysk. Człowieka nie opuszcza wiara i nadzieja, a jak go opuści to ginie. Jak człowieka zniechęcisz do wiary w Boga pozostaje w jego mózgu pustka, która musi się wypełnić. Tak jesteśmy skonstruowani i są na to historyczne dowody. Ty sobie tę pustkę wypełniasz na szukaniu dowodów na nieistnienie Boga. Jednak ta twoja praca nie daje żadnej nadziei, daje Ci jednak substytut wiary w to, że spotka Cię nicość i przestaniesz cokolwiek znaczyć. Czy to daje satysfakcję i wystarcza? Czy uspokaja wewnętrznie człowieka? Na pewno nie. Gdy się tylko pojawią jakieś ateistyczne idee, które Ci dadzą nadzieje na realizacje Twoich marzeń wejdziesz w to i poprzesz głosicieli tych idei. Będziesz miał satysfakcję z bycia w grupie tych samych wyznawców. Nie mam wątpliwości, że poprzesz każde ugrupowanie polityczne, które obieca: skuteczny rozdział państwa od Kościoła, zakaże wypowiadania się księży na tematy polityczne pod karą aresztu, wyeliminuje wszelkie symbole kultu religijnego z przestrzeni publicznej i nałoży podatek kościelny na wiernych. Nie zagłosujesz na taką partię? Zagłosujesz, bo poczujesz się wolny od religii. Jak taka partia wygra wybory to będzie musiała budować nowy totalitaryzm. Na realizacji postulatów wyborczych się nie skończy. Będzie trzeba tworzyć nowe nadzieje dla ludu. Przecież Kościół i wierzący mają majątki. Dlaczego mają się marnować na krzewienie legend i bajek? Jak się skończy majątek wierzących, to dlaczego nie wykorzystać ich siły roboczej. Przecież mogli stać się ateistami i czynnie budować nowy porządek. A jak będą się opierać to się ich zlikwiduje, dla dobra ludzkości. Takie właśnie plany mają nowi marksiści. Najpierw wprowadza się w Europie rewolucję obyczajową. Są już wymierne sukcesy w tym obszarze. Następny etapem będzie likwidacja religii i wymarzona rewolucja kulturalna. Wiemy już ile ofiar pochłonęła rewolucja kulturalna w Chinach. Jednak marksiści zdają sobie sprawę, że bez likwidacji granic państw europejskich i powołania wspólnej armii te plany nie mają szans na powodzenie. Trzeba zbudować z ateistów silny aparat przemocy i wzmocnić go wspólną armią, bo bez przemocy nie da się zlikwidować religii i przeprowadzić rewolucji kulturalnej.
Bruner. Czy już zrozumiałeś jakie zagrożenie dla człowieka przynosi rozwój ateizmu?

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » wt gru 11, 2018 6:49 pm

W dniu 24 listopada dwóch radnych Pan Bojanek i Frendowski wystosowali do Urzędu Gminy Poraj następujące zapytanie publiczne, o treści:
W imieniu mieszkańców Poraja prosimy o odpowiedź na dwa pytania:
1. Czy wykonano kalkulację kosztów użytkowania lamp w centrum przesiadkowym przy PKP w Poraju?
2. Jeśli kalkulację taką wykonano, prosimy o udostępnienie nam jej, ze szczególnym uwzględnieniem kosztów obsługi serwisowej, technicznej, części zamiennych oraz spodziewanych kosztów energii elektrycznej - tak pozyskanej z odnawialnych źródeł energii, jak i z sieci energetycznej.
Uzyskano odpowiedz następującej treści: https://www.facebook.com/dobryporaj/pho ... =3&theater.
Wnioski: Do zasilania oświetlenia placu dworcowego zastosowano nowoczesne, ekologiczne rozwiązanie. Źródłem prądu miały być urządzenia solarno-wiatrowe. „Genialność” tych rozwiązań polega na drenowaniu kieszeni inwestorów. W porównaniu do tradycyjnego zasilania z sieci energetycznej inwestycja nie zwraca się nawet po 10 latach eksploatacji. Przynosi za to 17 538,50 zł strat. Wymiana akumulatorów i serwis w okresie 10 lat to koszty 28 659 zł i są to koszty stałe. Inwestycja nigdy się nie zwróci i będzie generować cięgle koszty stałe. To są właśnie te ekologiczne rozwiązania. Gmina nie miała wyjścia i zrezygnowała z tych „genialnych” rozwiązań. Obecnie gmina płaci 0,5535 zł za 1 kWh (brutto). Dopiero gdy energia elektryczna będzie kosztowała 1,5 zł za 1 kWh, to zasilanie solarno-wiatrowe miałoby sens. Możemy być pewni, że UE wymusi na nas takie ceny energii elektrycznej, aby inwestycję ekologiczne stały się opłacalne.
Ciekawe, czy gmina nie będzie musiała robić jakiegoś zwrotu dotacji, bo wykonana inwestycja nie jest zgodna z projektem.

letnik
Guru
Posty: 262
Rejestracja: czw sie 02, 2018 12:00 pm

Re: Wiedza społeczna

Postautor: letnik » śr gru 12, 2018 9:00 am

C.D. Nazizm. Podpisanie przez Niemcy konkordatu nie oznaczało jednak kompromisu ideologicznego czy politycznego z Kościołem. Podczas zlotu norymberskiego w 1934 roku Hitlerjugend śpiewała: „Żaden podły ksiądz nie wydrze z nas uczucia, że jesteśmy dziećmi Hitlera. Czcimy nie Chrystusa, lecz Horsta Wessela (zamordowany nazista). Precz z kadzidłami i wodą święconą. Kościół nie rozumie, co dla nas jest cenne. Ta swastyka przynosi zbawienie światu; chcę podążać za nią krok w krok. Baldurze von Schirach (przywódca Hitlerjugend), weź mnie ze sobą!”; a w stałym refrenie przeboju SA powtarzano: „Towarzysze z Oddziałów Szturmowych, wieszajcie Żydów, stawiajcie księży pod ścianą!”. W 1935 roku zlikwidowano obowiązek modlitwy w szkołach. W latach 1936–1937 poddano klasztory i konwent uporczywej oficjalnej kampanii oszczerstw. Setki mnichów i zakonnic pociągnięto pod sądy pod rozmaitymi zarzutami: od nielegalnych transakcji walutowych do życia seksualnego. W 1938 roku zabroniono w szkołach śpiewania kolęd i organizowania widowisk jasełkowych; w czasie wojny zakazano używania samej nazwy Boże Narodzenie. Dążono też do usunięcia krzyża z innych miejsc. W 1937 roku w rejonie Oldenburga wydano lokalne zarządzenie, by usunąć krucyfiksy z klas szkolnych; podczas wojny symbol chrześcijaństwa zaczął stopniowo znikać ze szkół i szpitali. Począwszy od 1941 roku, zaprzestano nauczania religii wszystkich uczniów powyżej lat 14.
Od 3000 do 17000 pastorów luterańskich było członkami pronazistowskiego ruchu Chrześcijan Niemieckich (1932) i Kościoła Ewangelickiego Rzeszy (1933) prowadzonego przez biskupa Ludwiga Müllera. Część duchownych protestanckich pozytywnie przyjmowało prąd antysemickiego pozytywnego chrześcijaństwa. Faszyzmem włoskim inspirował się Adolf Hitler, tworząc w Niemczech ustrój narodowosocjalistyczny. W niemieckiej wersji faszyzmu, czyli narodowym socjalizmie ważnymi elementami były: rasizm, walka z religią lub instrumentalne wykorzystywanie jej, antysemityzm, homofobia i szowinizm.
Również w Niemczech nazistowskich rząd zachęcał kobiety do pozostania w domu, rodzenia dzieci i utrzymywaniu domu. Polityka ta została wzmocniona przez nadawanie kobietom, mającym czwórkę lub więcej dzieci, Krzyżu Honoru Matki. Hitlerowcy uważali homoseksualizm za zniewieściały, zdemoralizowany i podważający męskość. Naziści chcieli "leczyć" homoseksualistów, homoseksualiści w Niemczech trafiali do obozów koncentracyjnych.
Antysemickie pisma Lutra w XX wieku cytowali narodowosocjalistyczni ideolodzy: Alfred Rosenberg i Julius Streicher, tłumacząc w ten sposób przyczyny prześladowań i zbrodni ludobójstwa – holocaustu.
Alfred Rosenberg (1893 – 1946, powieszony w Norymberdze) – zbrodniarz niemiecki, jeden z najbardziej wpływowych nazistów, twórca najważniejszych teorii rasistowskich narodowego socjalizmu oraz minister Rzeszy do spraw okupowanych terytoriów wschodnich. Był członkiem tajnego rasistowskiego Towarzystwa Thule. Jest uważany za twórcę takich założeń ideologicznych NSDAP jak skrajny antysemityzm, przekonanie o wyższości rasy aryjskiej, teoria Lebensraumu (przestrzeni życiowej dla narodu niemieckiego na obszarach wschodnich), czy dążenie do obalenia traktatu wersalskiego.
Julius Streicher (1885 – 1946, stracony w Norymberdze) – członek NSDAP, w latach 1925-1940 Gauleiter Frankonii, Obergruppenfuehrer SA, organizator pogromów i bojkotów Żydów oraz redaktor, a potem wydawca niemieckiego pisma prowadzącego nagonki na Żydów – „Der Stürmer”, które było ważną częścią nazistowskiej machiny propagandy. Z zawodu Streicher był nauczycielem.
Protestanci wybrali nazizm i Hitlera: https://www.youtube.com/watch?v=CceKJp4x4Jk. Czas około 10 min. C.D.N.
Ostatnio zmieniony pt gru 14, 2018 8:25 pm przez letnik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bruner
Ekspert
Posty: 190
Rejestracja: śr gru 03, 2008 8:08 am

Re: Wiedza społeczna

Postautor: Bruner » czw gru 13, 2018 7:57 am

letnik Pojechałeś i trochę fantazja Cię poniosła. Nie twierdzę że ludzie wierzący są pozbawieni rozumu, tego nie napisałem. Mylisz również pojęcie wiary, bo ja też prowadzą swoją tam działalność i wierze w to że da się coś naprawić zrobić itp, to nie ma nic wspólnego z wiarą, o której mowa w tej dyskusji. Ateizm nie pozbawia nas wartości moralnych, jak wspomniałem wcześniej dekalog nie jest wynalazkiem chrześcijaństwa, lecz został ukradziony od wierzeń starożytnych Egipcjan.
Wychowanie w wierze i religii nie gwarantuje tego że ktoś będzie prawym i normalnym człowiekiem. Prosty przykład heinrich himmler ( celowo z małej litery to nie błąd, z powodu braku szacunku. ) był wychowywany w tradycyjnej katolickiej rodzinie, jego rodzice bardzo gorliwi katolicy. Jego ojciec, Joseph Gebhard Himmler senior, był nauczycielem o konserwatywnych poglądach. Matką była Anna Maria Himmler, z domu Heyder. Himmler otrzymał wykształcenie podstawowe w szkole katedralnej w Monachium. Po ukończeniu dziesięciu lat rozpoczął naukę w Królewskim Gimnazjum Wilhelma, gdzie był najlepszy w klasie niemal ze wszystkich przedmiotów. Został największym zbrodniarzem czasów II wojny światowej. Był szefem zbrodniczej instytucji o nazwie SS. Więcej z religią wojowali w sowieckiej Rosji, ale to dlatego że komunizm do Rosji przynieśli bandyci - żydzi ( lenin z domu Goldman, oraz trocki z domu Bronstein). Więc wmawianie i robienie wody z mózgu ludziom że ateizm prowadzi do takich jak hitler czy stalin ( nie zasługują by ich nazwiska pisać z dużej litery), jest celowym wywodem by na piedestale postawić religię, Twoim zdaniem jedyną słuszną katolicką, nic bardziej błędnego. Również rozumowanie że muszę wierzyć też jest błędne, ponieważ nic nie muszę oraz nie mam potrzeby szukania substytuta wiary czy boga. Twardo stąpam po ziemi, i wiem co z czym się je, baśnie i bajki odróżniam od rzeczywistości, a religia pragnie tego byśmy żyli urojeniami i fałszywymi obietnicami. Niestety taka jest prawda, religie wszystkie są zbiorem fałszywych wydarzeń i obietnic, to świat fikcji i nieprawdy. Faworyzujesz cały czas religię katolicką i nie dasz złego słowa powiedzieć na kościół katolicki, do którego zaraz wrócę, ale są inne religie, które dziwnym trafem obiecują to samo swoim wyznawcom. Prawosławie, muzułmanie, zielone światki, świadki jehowy, judaizm, itp. Wszystkie te które wymieniłem i nie wymieniłem mają te same doktryny i obietnice, jedyne różnice to różne imiona proroków, oraz różna interpretacja opisanych wydarzeń. Kościół zaś katolicki już dawno przestał być autorytetem oraz nieskazitelny, wcześniej ludzie ślepo wierzyli w świętość kościoła, póki nie wyszły na jaw fakty, które są strasznie niewygodne dla kościoła. Od samego początku kościół był hipokryzją i chciwością. Nie wspominając już o sposobach na nawracanie , wyprawy krzyżowe, inkwizycje itp. Kościół w Polskim państwie zawsze odgrywał jakąś rolę, w czasach nie tak odległych bo za tzw komuny dużo pomagał ludzim, to pamiętam i nie neguje tego, ale po 1989 roku kościół jest oderwany od rzeczywistości i stał się instytucją podobną do tej z czasów średniowiecza. Tyle tylko że nie palą jeszcze ateistów na stosach, chociaż wielu księży chętne by się podpisało pod projektem takiej ustawy. Co do tego nie mam złudzeń. Dlatego też ludzie odwracają się od kościoła bo jest niereformowalny. Żyjemy w czasach rewolucji technicznej, ludzie latają w kosmos, wiemy gdzie żyjemy, znamy odległe galaktyki itp, technika pomaga w komunikacji, komputery internet telefony itp, więc religia już nie pasuje, jest zacofana i każe nam żyć jak ludziom z początku tysiąclecia, więc nie dziwmy się że religii z tej perspektywy czasu nikt nie bierze na poważnie. Czy wierzymy czy nie to i tak umieramy, w tej kwestii nic się nie zmienia, nikt nie wrócił stamtąd więc brak dowodów na istnienie czegoś tam jeszcze. Religijność jest przejawem irracjonalnej wiary i bezpodstawnej nadziei. Pomimo że jestem ateistą, co innych może zdziwić, to nie popieram związków jednopłciowych, ale nie podciągam tego do wartości chrześcijańskich, a do praw natury i przyrody, bo to wbrew naturze, tak samo jak życie w celibacie, którego i tak nikt nie przestrzega. Jestem też przeciwny marszom czy paradom równości dla tęczowej rewolucji, nie trzeba nosić transparentu czy się jest normalnym czy nie, to jest dewiacja, psychiczna choroba. Tak jest ksenofobem i uważam homoseksualizm za chorobę psychiczną. To jest wbrew naturze, czy to lwy, małpy, czy inne zwierzęta zawsze jest samica i samiec, ludzie nie są wyjątkiem. Tylko pewne środowiska chcą byśmy zaakceptowali jednostki chore jako normalne, ale nie podciągać tego do ateizmu ponieważ wśród samych duchownych jest dużo chorobowych jednostek. Inną kwestią jest zmuszanie ludzi do małżeństwa, cóż nie ma nakazu, facet z kobietą żyje sobie razem to ich tam sprawa, wolno im. Papier nic nie zmieni w tej kwestii, a zmuszanie zawsze ma odwrotny skutek od zamierzonego.


Wróć do „Nasze sprawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości